Ojciec w oczach dziecka Drukuj Email
Autor: Czesław Bassara   
sobota, 26 lipca 2014 18:58

Stary Testament niesie liczne przykłady ojców i ich dzieci. Ukazuje często wpływ ojca na następne pokolenia. Z jednej strony mamy na przykład Abrahama, ojca wiary a z drugiej Manassesa, który „nawet swoich synów oddał na spalenie", „ ...oddawał się wróżbiarstwu, czarom i gusłom..." (II Król. 33,6).

Dzieci Abrahama mogły się swoim ojcem chlubić, dzieci Manassesa (jeśli przeżyły) musiały się swo­jego ojca wstydzić.

Więcej… [Ojciec w oczach dziecka]
 
Mamo, ja jeszcze nie chcę spać - czyli jak i kiedy odpoczywać? Drukuj Email
Autor: Marta Żuchowska   
piątek, 25 lipca 2014 18:05

Żadnemu rodzicowi nie jest obca taka sytuacja, w której w sposób stanowczy musiał nakłaniać swoją pociechę do zaprzestania wszelkich działań i udania się na spoczynek. Sen jest naturalnym, fizjologicznym sposobem odpoczywania, wpisanym w nasze ziemskie funkcjonowanie przez samego Stwórcę. Już na samym początku Bóg, oddzielając światło od ciemności i ustalając ramy dnia i nocy (I Mojż. 1,4-5), określił czas działania i czas odpoczynku. Rytm: aktywność, odpoczynek, aktywność, odpoczynek - dotyczy nie tylko funkcjonowania człowieka, ale całego świata przyrody (zwierząt, roślin). Zaburzenie tego rytmu, brak snu, narastający brak odpoczynku powoduje coraz większe zmęczenie, coraz mniejszą wydajność działania, coraz większe wyczerpanie organizmu, zaburzenia fizjologiczne i psychiczne, utratę zdrowia, a nawet życia (np. nerwice, zawały). Po prostu - człowiek nie jest w stanie żyć bez snu i bez odpoczynku.

Więcej… [Mamo, ja jeszcze nie chcę spać - czyli jak i kiedy odpoczywać?]
 
Miejcie wiarę w Boga! Drukuj Email
Autor: Jurek Konieczny   
czwartek, 24 lipca 2014 15:06

Zapraszamy do wysłuchania  nowego  umieszczonego   na naszym serwerze ftp kazania, które wygłosił br. Jerzy Konieczny.

Nosi ono  tytuł ”Miejcie wiarę w Boga!” .

Można je odsłuchać również bezpośrednio z naszego radia.

Słuchaj

 
Wiara potrzebuje pewnego fundamentu Drukuj Email
Autor: Edwin i Lilian Harvey   
czwartek, 24 lipca 2014 14:57

Wszystkie obietnice Boże w Nim są tak i w nim są Amen. 2 Kor. 1:20

Wszak Bóg jest wierny, a każdy człowiek jest kłamcą. Rzymian 3:4

Słowo Boże jest fundamentem każdej naszej modlitwy, gdyż jak mielibyśmy wiedzieć jak prosić, albo o co prosić, gdyby Bóg nie dał nam Swojego Słowa, w którym tak bezbłędnie i jasno ukazane jest poznanie Jego woli? Jego obietnice są słowami, których możemy się uchwycić. Nic dziwnego, że Szatan chce znieważyć Słowo i będzie próbował unieważnić obietnice poprzez niewiarę.

Vance Havner opisuje swoją walkę w sposób graficzny:

Więcej… [Wiara potrzebuje pewnego fundamentu]
 
Strumienie na pustyni - 22 lipca Drukuj Email
Autor: L.B.Cowman   
wtorek, 22 lipca 2014 10:04

I dlatego Pan czeka, aby wam okazać laskę,... szczęśliwi wszyscy, którzy na niego czekają. Iz. 30, 18

Nie powinniśmy być zajęci tylko swoją ufnością Bogu, lecz daleko więcej ponad to cudowną miłością Boga do nas. Jego wielka miłość daje nam nowe natchnienie i pobudkę do służenia Mu.

Gdy rozmyślamy o niej, wzrasta nasze zaufanie do Niego i przekonujemy się, że praca dla Pana nie jest daremna. I właśnie w tej chwili, znajdując się w duchu oczekiwania przed Bogiem, postarajmy się wgłębić w tę myśl i poznać coś niecoś z jej znaczenia. Bóg ma wielkie zamiary w stosunku do każdego ze swoich dzieci. Może ktoś zapyta: Jeśli On rzeczywiście chce przebaczać, dlaczego przychodząc do Niego muszę czekać na pomoc, której potrzebuję? Dlaczego On tak długo zwleka z odpowiedzią?” Bóg, jako mądry gospodarz „... cierpliwie oczekuje cennego owocu ziemi” (Jak. 5,7). Rolnik nie może zbierać plonów dopóki nie dojrzeją.

Więcej… [Strumienie na pustyni - 22 lipca]
 
Obóz koncentracyjny - Mary Skotsobaugh Drukuj Email
Autor: GPCH   
niedziela, 20 lipca 2014 19:45

- ... siedem, osiem, dziewięć - ty! Wystąp! - hitlerowiec wrzasnął na kobietę. Komendant obozu rozkazał, aby co dziesiąta więźniarka została stracona. Miała to być kara za ucieczkę dwóch kobiet poprzedniej nocy.

- Proszę, zmiłuj się nade mną! Mam dziecko - błagała kobieta.

Mary Skotsobaugh stała następna w rzędzie. W swoim sercu usłyszała głos:

- Wystąp do przodu i powiedz, że ty chcesz umrzeć zamiast niej.

- Dlaczego? - odpowiedziała.

Więcej… [Obóz koncentracyjny - Mary Skotsobaugh]
 
Czy dobrze wpływasz na innych? Drukuj Email
Autor: Marian Biernacki   
sobota, 19 lipca 2014 12:07

Tym razem kilka słów poświęconych sprawie pozytywnego wpływu innych wierzących na nasze życie. Każdy z nas podlega wpływom. Sam także może wpływać na innych. Prawdziwym błogosławieństwem w życiu okazują się ludzie, którzy zadają sobie trud okazywania nam zainteresowania, chronienia przed grożącym złem i stymulowania korzystnych dla nas procesów.

Takie szczęście spotkało kiedyś młodziutkiego króla judzkiego. Joasz miał siedem lat, gdy objął władzę królewską […]. Joasz czynił to, co prawe w oczach Pana, przez całe swoje życie, ponieważ pouczał go kapłan Jehojada  [2Kr 12,1-3]. Ukryty w świątyni Joasz od najmłodszych lat wyrastał pod okiem kapłana Jehojady, co stanowiło tajemnicę dobrej jakości jego życia i sukcesu w panowaniu. A Joasz czynił to, co prawe w oczach Pana, przez całe życie kapłana Jehojady [2Kn 24,2]. Tego wpływu nie zabrakło nawet w sprawach żeniaczki młodego króla. Podobny przywilej towarzystwa człowieka o dobrym wpływie spotkał króla Uzzjasza. Miał on szesnaście lat, gdy objął władzę królewską, a panował w Jeruzalemie pięćdziesiąt dwa lata […]. Szukał on Pana, dopóki żył Zachariasz, który uczył go bojaźni Bożej, a dopóki szukał Pana, Bóg darzył go powodzeniem [2Kn 26,3-5].

Każdy, kto uwierzył w Jezusa Chrystusa może dobrze wpływać na innych. Nie potrzeba do tego  szczególnych uzdolnień ani specjalnego wykształcenia.

Więcej… [Czy dobrze wpływasz na innych?]
 
Zapraszamy do nauki! Drukuj Email
piątek, 18 lipca 2014 11:24

Szkoła Biblijna w Lesznie oferuje dwie specjalizacje (biblijna i biblijno-judaistyczna), w programie rocznym, dwuletnim lub trzyletnim w trybie zaocznym. Wykładowcami są pastorzy, misjonarze i liderzy Kościoła oraz wykładowcy akademiccy z Polski i różnych krajów świata.

Szkoła Biblijna jest otwarta dla wszystkich społeczności ewangeliczno-wolnokościelnych. Dzięki bogatemu programowi Szkoła Biblijna odpowiada na oczekiwania i jest otwarta dla każdego niezależnie od wieku i wykształcenia!

W Szkole Biblijnej uczysz się czegoś więcej niż tylko wiedzy o Biblii. Łączymy poznanie intelektualne z praktycznym zastosowaniem nauczania w codziennym życiu i uczniostwie. Naszym celem jest, aby absolwenci doświadczali przemiany umysłu i charakteru, i byli przygotowani, aby wypełniać Boże powołanie dla ich życia.

Więcej… [Zapraszamy do nauki!]
 
Jak pracować z trudnymi chłopcami Drukuj Email
czwartek, 17 lipca 2014 19:20

Pamiętam jego spojrzenie bardziej niż cokolwiek innego. Było wyzywające. Było prowokujące. Spojrzeniem próbował sprowokować mnie abym zrobił wszystko, by go powstrzymać. Każdy zmysł mojego ciała był w pogotowiu. Mój żołądek drżał. Czułem że serce rozwali mi klatkę piersiową kiedy stanąłem z nim twarzą w twarz - kiedy nasze oczy się spotkały. Zrobiłbym wszystko żeby tego konfliktu uniknąć. Nienawidzę konfliktów - ale już zaistniał. Musiałem coś zrobić.

Inni się przyglądali. Ale co powinienem zrobić?

Więcej… [Jak pracować z trudnymi chłopcami]
 
Zapracowany leniuch (przypomnienie) Drukuj Email
Autor: Marian Biernacki   
wtorek, 15 lipca 2014 00:00

Pomyślmy, proszę o naszym zaangażowaniu i determinacji w osiąganiu różnych celów. Jakże wiele zależy tu od nastawienia naszego serca, od tego, czy w głębi duszy uważamy dany cel za ważny dla siebie, czy też nie, i działamy wyłącznie pod wpływem zewnętrznych bodźców.

Weźmy na przykład ścisk przy wejściu do zatłoczonego autobusu, albo popsuty w połowie drogi tramwaj. Od czego zależne jest to, czy mimo trudności kontynuujemy podróż? Głównie od tego, na ile ważne jest dla nas dotarcie do celu. Gdy celu podróży nie mamy w sercu, to wkrótce jesteśmy już w tramwaju jadącym z powrotem.

Inna ilustracja. Oto otrzymaliśmy zaproszenie na urodziny. Pełno zajęć, zaległe obowiązki, a tu w perspektywie parę godzin przerwy w kalendarzu. Decyzja zależy od tego, kim jest ów solenizant dla nas osobiście. Przyjacielem, kimś, kogo nosimy w sercu, czy zaledwie znajomym.

Gdy ktoś lub coś obchodzi nas osobiście i jest dla nas ważne, to dosłownie wszystko potrafimy temu podporządkować. Przypomina mi się jak jakiś czas temu pokazywali w telewizji kolejkę pod znajdującym się wówczas w tarapatach Bankiem Częstochowa. Jedna kobieta wyznała, że w ciągu paru ostatnich dni już szósty raz przyszła pod bank i za każdym razem stoi po kilka godzin. Dlaczego tak się poświęcała? Bo bała się ponieść stratę i chciała pobrać swoje pieniądze.

Nastawienie naszego serca wyraźnie decyduje o kierunku naszego życia i podejmowanych przez nas działaniach.

Więcej… [Zapracowany leniuch (przypomnienie)]
 
Czy praca zawsze popłaca? Drukuj Email
Autor: Zbigniew Kłapa   
poniedziałek, 14 lipca 2014 17:16

Niedawno wpadł mi w ręce pewien cytat:

„Ludziom znane są tylko dwa skuteczne sposoby zapomnienia: praca i alkohol, a z tych dwu praca jest bardziej opłacalna.”

Zarówno alkoholizm, jak i niewłaściwe podejście do pracy są szkodliwe. Poszkodowana jest nie tylko osoba uzależniona, ale także jej rodzina. Praca decyduje o bycie a nawet coraz częściej, w obliczu rosnącego bezrobocia, bywa obiektem marzeń.

Chciałbym jednak zwrócić uwagę czytelnika na niebezpieczeństwo pracy, która zniewala i niszczy. Czemukolwiek człowiek daje się związać, tego staje się więźniem. A co może uczynić więzień? Może jedynie ślepo poddać się swojemu gnębicielowi. Praca gnębicielem? Czy nie przesadzam posługując się taką przenośnią? Źle rozumiana praca wcale nie popłaca.

Podczas licznych rozmów z dziećmi i nastolatkami (przy okazji spotkań w szkołach i kościołach) okrywam przerażający obraz niepełnych rodzin. Polska rodzina naprawdę przeżywa kryzys. Rozwody nie są już rzadkością. Nie zamierzam jednak pisać o problemie całkowitego rozpadu rodziny. Chcę byśmy się wspólnie zastanowili nad kwestią niewłaściwego podejścia do pracy, która zamiast być błogosławieństwem, bywa przyczyną wielu problemów. Nie chcę też nawoływać do „lenizmu”, ale rozprawić się z „pracoholizmem.”

Więcej… [Czy praca zawsze popłaca?]
 
Korea Północna - mieszkańcy wioski Goksan Drukuj Email
Autor: GPCH   
sobota, 12 lipca 2014 15:49

Ciemnooka dziewczynka spojrzała na swoją mamę w oczekiwaniu na jej decyzję?

Wcześniej tego ranka milicjanci skrępowali matkę dziewczynki, ich pastora i dwadzieścia sześć innych osób z północnokoreańskiej wioski Goksan i zaprowadzili ich przed wrzaskliwy tłum komunistów.

- Wyprzyjcie się Chrystusa albo umrzecie - jeden ze strażników powiedział rozkazującym tonem pastorowi Kimowi i pozostałym chrześcijanom. - Słowa te zmroziły krew w żyłach dziewczynki. Jak mogą prosić ją, żeby wyparła się Jezusa? W swoim sercu była przecież przekonana, że jest On prawdziwym Bogiem. Wszyscy ze spokojem odmówili.

Potem strażnik krzyknął wprost do dorosłych chrześcijan: - Wyprzyjcie się Chrystusa albo powiesimy wasze dzieci. - Dziewczynka spojrzała na swoją mamę. Chwyciła ją za rękę, wiedząc, jak bardzo mama ją kocha. Mama nachyliła się do niej i z głęboką ufnością i pokojem powiedziała: - Dzisiaj, kochanie, spotkamy się w niebie.

Więcej… [Korea Północna - mieszkańcy wioski Goksan]
 
Nie będziesz kusił Pana Boga swego Drukuj Email
Autor: Roman Jawdyk   
piątek, 11 lipca 2014 00:00

Poruszając ten temat mam świadomość powagi jaka jest wymagana przy rozważaniu tego biblijnego polecenia: Nie będziesz kusił Pana Boga swego. Chciałbym zachęcić do wnikliwej analizy tego tematu, ponieważ z pewnością nikt nie chciałby być tym, który kusi Pana Boga. Zostaliśmy zaproszeni do społeczności z Bogiem, co stwierdził apostoł Jan pisząc: co widzieliśmy i słyszeliśmy, to i wam zwiastujemy, abyście i wy społeczność z nami mieli. A społeczność nasza jest społecznością z Ojcem i z Synem jego, Jezusem Chrystusem (I Jana 1,3).

Sam wyraz kuszenie w języku potocznym kojarzy się nam niemal wyłącznie z nakłanianiem do zła przez kusiciela. Jednak pierwotny, biblijny sens tego słowa oznaczał także poddawanie kogoś próbie. Próba ma wydobyć na światło dzienne to, co ukrywa się w środku a często jest osłonięte maskującymi pozorami. Dzięki próbie nie tyle Bóg dowiaduje się czegoś nowego o nas ale to my sami poznajemy jacy naprawdę jesteśmy. Pismo Święte mówi również o takim kuszeniu, które polega na nakłanianiu człowieka do zła. Sprawcą takiego działania jest kusiciel – szatan a nie jak czasem może się wydawać -  Bóg, który ani nie podlega pokusie ku złemu, ani też nikogo nie kusi (por. Jak. 1,36).

Zastanawiając się nad definicją pokuszenia miejmy na uwadze jej dwa kierunki działania: nakłanianie do zła i poddawanie kogoś próbie. Z pewnością nikt z nas nie próbuje nakłaniać Pana Boga do popełnienia zła ale pomyślmy czy my sami czasami nie poddajemy Pana Boga próbie (kuszeniu)?

Wypada zadać sobie pytanie: kiedy i w jakich okolicznościach możemy okazać się ludźmi kuszącymi Pana Boga?

Więcej… [Nie będziesz kusił Pana Boga swego]
 
Siła modlitwy Drukuj Email
Autor: Anna Kwiecień   
czwartek, 10 lipca 2014 00:00

Gdy dookoła huczy zawieja
I szał złowrogi życiowej bitwy
Niechaj Cię chroni od zniechęcenia
– siła modlitwy!

Budzik dzwonił około piątej czterdzieści pięć. Czasami ciężko było wstać, ale ostatecznie wyskakiwały z łóżek i piętnaście minut później były już w zborze, gdzie o szóstej zaczynała się modlitwa. Nie należała ona do ich rozkładu dnia, ale stanowiła tygodniowy porządek lokalnej społeczności. Niewiele było osób oprócz nich i gospodarzy. Każdy znajdował sobie miejsce w obszernej sali i przez następną godzinę był zajęty własną społecznością z Bogiem. Potem był powrót, całkiem inny niż droga do zboru. Wiem, że gdybyś się jej spytał, Czytelniku, to chyba te powroty zapamiętała najbardziej. Wracały obie spacerkiem, a letnie poranne słońce wynurzające się zza otaczających je budynków całowało ich twarze swoimi ciepłymi promieniami. Uśmiechnięte nuciły: Lepszy jeden dzień w przedsionkach Twych, lepszy jeden dzień w domu Twym, niż gdzie indziej, Panie mój, tysiąc dni. Lepiej w domu Twoim być, niż gdzie indziej spędzać czas. W Tobie radość, pokój i zbawienie jest. Jesteś mą nadzieją, jesteś mym schronieniem, moją twierdzą - nie boję się. Wywyższam, chwalę Cię. Ja kocham Cię. Czuła się taka lekka, radosna i szczęśliwa, co wcale nie było bez znaczenia.
Więcej… [Siła modlitwy]
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 5 z 24