Bóg tkwi w szczegółach Drukuj Email
Autor: Sokół Bartosz   
wtorek, 23 października 2018 10:00

Jeśli ktoś pyta mnie o największą pokusę kazalnicy lub ambony, odpowiadam bez wahania: słowa bez znaczenia. Słowa uwięzione przez sprytną retorykę, obdarte z godności i misji. Mogące oznaczać wszystko, a tym samym nic nie oznaczające.

Co łączy sformułowanie „Bóg ma wspaniały plan dla twojego życia” z twierdzeniem „w Chrystusie możesz wszystko”? Tezę „Jezus chce uciszyć burzę w twoim życiu” z wołaniem „dzięki Chrystusowi wszystko się zmieni”?

Bez konkretyzacji są niczym – ani prawdą, ani kłamstwem. Niczym. Przeklętym i diabelskim niczym. Bezdenną przepaścią, w którą można wrzucać bez końca urojone nadzieje i resztki wiary. Komunikatem, który bez zbawiennego doprecyzowania nakłada ciężar określenia znaczenia na odbiorcę, łamiąc tym samym podstawową zasadę efektywnej komunikacji. Dodajmy, Bożą zasadę.

Słuchacz, nie mając do dyspozycji precyzyjnej definicji i zakreślonej słowom granicy, sam będzie zmuszony zdefiniować sobie „wspaniały plan”, a później wypełnić desygnatami frazę „możesz wszystko”. Każdy po swojemu, według własnych preferencji i oczekiwań. Ktoś uwierzy, że z Bogiem może wejść zimą na K2, mimo że obecnie z trudem wspina się na babciny strych. Ktoś inny, że wspaniały plan oznaczać musi własne pięć minut na Eurowizji, a jeszcze inny, że ciężko chora córeczka z pewnością wyzdrowieje, skoro z Bogiem możliwe jest wszystko. Bez dystynkcji i starannego rozróżnienia, bez zakreślenia precyzyjnej definicji – wszyscy zgodzą się z komunikatem, ale każdy zgodzi się na coś innego.

Więcej… [Bóg tkwi w szczegółach]
 
Zaufaj Panu! Drukuj Email
poniedziałek, 22 października 2018 00:00

W pewnych okresach naszego życia zdarzają się nam rzeczy niespodziewane, niepokojące i zniechęcające. Zastanawiamy się, czy stoi za tym działanie Boże i co ono może oznaczać?

Ta sama mądrość Boża, która wyznaczała drogi Jego ludu w czasach biblijnych, także i dzisiaj porządkuje życie chrześcijan. Może Bóg ma w tym dalekosiężny cel i chce umocnić w nas wiarę, ażeby "okazała się cenniejsza niż znikome złoto, w ogniu wypróbowane, ku chwale i czci, i sławie, gdy się objawi Jezus Chrystus".

A może przygotowuje nas w lekcjach samozaparcia i nie spolegania na sobie, by złamać w nas nieujawnione formy dumy i próżności.

Więcej… [Zaufaj Panu!]
 
Polegaj całkowicie na Bogu! Drukuj Email
Autor: Skowroński Andrzej   
poniedziałek, 22 października 2018 00:00

 
Cechy duchowego przywódcy - miłujący dobro Drukuj Email
Autor: Gene A.Getz   
niedziela, 21 października 2018 10:00

„Biskup bowiem, jako włodarz Boży, powinien być nienaganny, niesamowolny, nieskory do gniewu, nie oddający się pijaństwu, nieporywczy, niechciwy brudnego zysku; ale gościnny, zamiłowany w tym, co dobre...”. (Tyt. 1,7-8)

Podczas mojej trzynastoletniej pracy pedagogiczno-administracyjnej w Instytucie Biblijnym Moody'ego miałem zaszczyt dość dobrze poznać nieżyjącego już doktora Culbertsona, wieloletniego rektora tej wielkiej uczelni. Dr Culbertson, kiedy miał zaledwie dwadzieścia jeden lat, jeszcze przed rozpoczęciem studiów w Instytucie Moody’ego, wybrany został na stanowisko biskupa Synodu Reformowanego Kościoła Episkopalnego (okręg Nowego Jorku i Filadelfii). Był to dla niego wielki zaszczyt i wyróżnienie, gdyż nie zdarzyło się jeszcze, aby na tak poważne stanowisko wybrany został taki młody człowiek. Ci, którzy znali dr Culbertsona dobrze, jego współpracownicy i studenci, wyrażali o nim zgodną opinię. „Ten człowiek - mawiali często - jest mężem Bożym”. Gdy zacząłem zastanawiać się nad kwestią miłowania dobra, natychmiast stanęła mi w myśli ta postać. Ten człowiek - pomyślałem sobie - z pewnością umiłował to, co dobre.

Więcej… [Cechy duchowego przywódcy - miłujący dobro]
 
Nauczyłem się polegać na Jego Słowie Drukuj Email
Autor: Przyjaciele z Cieszyna   
niedziela, 21 października 2018 00:00



Wiele cierpiałem i płakałem,

miałem pytania o jutro.

Był czas, gdy nie rozróżniałem co dobre a co złe,

ale w każdej sytuacji

Bóg dał błogosławione pocieszenie,

że te próby przychodzą po to, by mnie wzmocnić.


Byłam w wielu miejscach

i widziałam tak wiele twarzy,

ale były momenty, gdy czułam się taka samotna.

Lecz w tej godzinie samotności

w tej drogiej godzinie samotności

Jezus dał mi poznać, że jestem Jego.

Więcej… [Nauczyłem się polegać na Jego Słowie]
 
Jak zyskać względy u Boga? Drukuj Email
Autor: Biernacki Marian   
piątek, 19 października 2018 00:00

W tych dniach codziennie ktoś stara się nam przypodobać i zyskać nasz głos w wyborach samorządowych. Tymczasem trwają wybory o niebo ważniejsze. Każdego dnia Bóg wybiera sobie ludzi, których ostatecznie chce mieć w Królestwie Bożym.  Nie wy mnie wybraliście, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was, abyście szli i owoc wydawali i aby owoc wasz był trwały, by to, o cokolwiek byście prosili Ojca w imieniu moim, dał wam [J 15,16]. Być w drużynie Syna Bożego - to prawdziwy zaszczyt i wieczna chwała. Jak więc zyskać względy u Boga i być Jego wybrańcem?

Absolutnie elementarnym i koniecznym warunkiem podobania się Bogu jest wiara w Syna Bożego, Jezusa Chrystusa. Tylko w Jezusie i poprzez Jezusa możemy znaleźć upodobanie w oczach Bożych. Bez całkowitego oddania serca Chrystusowi Panu nic się u Boga nie liczy. Żaden nasz trud, żadne osiągnięcia, nic nie będzie miało znaczenia, jeśli nie jest powiązane z wiarą w Jezusa Chrystusa. Kto wierzy w Syna, ma żywot wieczny, kto zaś nie słucha Syna, nie ujrzy żywota, lecz gniew Boży ciąży na nim [J 3,36]. Bóg wybiera sobie ludzi tylko w ten jeden sposób. Gdy zaś już w Jezusa Chrystusa uwierzymy i On jest naszym Zbawicielem i Panem, to z tej wiary wynika wielka potrzeba serca, aby podobać się Bogu praktycznie i na co dzień. Oto krótki przegląd postaw gwarantujących upodobanie w Bożych oczach:
Więcej… [Jak zyskać względy u Boga?]
 
Małżeństwo, rodzina, miłość Drukuj Email
czwartek, 18 października 2018 00:00

Test małżeński

 Niektóre grzechy przeciw miłości:

1. Nie dokładam troski, by nasze małżeństwo coraz bardziej jednoczyło się w Bogu i Jego nauce.

2. Nie dostrzegam specjalnej sytuacji psychicznej i niedomagania fizycznego drugiej strony oraz nie wczuwam się w tę sytuację.

3. Nie znam newralgicznych punktów charakteru współmałżonka, a znając je mimo to je ranie intencjonalnie albo przez brak delikatności.

4. Pozwalam się obsługiwać z lenistwa i gruboskórności zamiast dzielić pracę i ciężary dnia po połowie.

5. Zamykam się w tajemniczym urażonym milczeniu i nadąsaniu.

6. Wdzieram się wścibsko i natrętnie w przyczyny „czarnego dnia” powodując pogłębienie depresji współmałżonka.

7. Odrzucam uparcie i opryskliwie gesty pojednania, pomocy, czułości i po konflikcie noszę długo urazę w sercu, zamiast samemu dążyć do pogodzenia.

8. W sprzeczce za wszelką cenę dążę, do wykazania swojej racji i wyższości pod względem inteligencji, wykształcenia, pochodzenia.

9. Nie interesuję się pracą zawodową i sukcesami współmałżonka.

10. Nie dbam o wspólne interesy, sprawy, odwiedziny, wczasy.

11. Przypominam i wypominam grzechy z przeszłości, niedotrzymane dawno obietnice.

12. Chwalę dosadnie inne żony i mężów wobec współmałżonka.


Żony i mężowie - wzajemne poddanie

Mężom i żonom ap. Paweł daje jedną z najwspanialszych rad w całej Biblii, mówiąc, aby „ulegali jedni drugim w miłości Chrystusowej” /Ef. 5,21/. W ten sposób umieszcza on małżeństwo w najbardziej wzniosłym kontekście: szacunku i oddania Chrystusowi. Stwierdza on, że podstawą szczęśliwego małżeństwa jest wzajemne poddanie sobie męża i żony.

Więcej… [Małżeństwo, rodzina, miłość]
 
Cechy duchowego przywódcy - cieszący się dobrym imieniem Drukuj Email
Autor: Gene A.Getz   
środa, 17 października 2018 18:22

A powinien też cieszyć się dobrym imieniem u tych, którzy do nas nie należą, aby nie narazić się na zarzuty i nie popaść w sidła diabelskie. (1 Tym. 3,7)

W młodości mieszkałem na farmie w stanie Indiana. Pewnego dnia, a pamiętam to tak dobrze, jak gdyby działo się wczoraj, mój ojciec poprosił mnie, abym pomógł sąsiadowi w łuskaniu kukurydzy. Niektórym z was, nawet tym, którzy dobrze znają tę czynność, chyba trudno byłoby wyobrazić sobie, jak łuskało się kukurydzę w tam tych czasach. Technologia stosowana obecnie znacznie różni się od tej, jaką stosowano wtedy. Nie było takich, jak dzisiaj, łuszczarek typu zbierakowego i suszarek dyszowych, dzięki którym farmer może w ciągu tygodnia wyłuskać zebraną kukurydzę z pola i sprzedać ją do miejscowego skupu. Kukurydzę magazynowano w specjalnych spichlerzach przez zimę (aby dokładnie wyschła), a następnie łuskano ją wiosną. Jak już wspomniałem zostałem wyznaczony przez moją rodzinę do pomocy sąsiadowi w wyłuskiwaniu jego zapasu kukurydzy.

Niektórzy ludzie zarabiali wówczas na życie jako operatorzy łuszczarek. Z tyłu ciężarówki umocowana była duża maszyna. Operator podjeżdżał tyłem do spichlerza i farmerzy łuskali kukurydzę. A jaka była moja funkcja? Zgarniać kukurydzę grabiami do pojemnika łuszczarki. Wykonując swoje zadanie zacząłem mówić o Jezusie Chrystusie człowiekowi, który był właścicielem łuszczarki. Miałem wówczas szesnaście lat i niedawno nawróciłem się, młody człowiek zaś, który stał koło mnie, o kilka lat starszy ode mnie - uczęszczał do tej samej grupy w Szkole Niedzielnej co ja. Znałem go więc i wiedziałem, że nie był chrześcijaninem.

Więcej… [Cechy duchowego przywódcy - cieszący się dobrym imieniem]
 
Serce człowieka Drukuj Email
Autor: Świątkowski Waldemar   
wtorek, 16 października 2018 12:59

Miło nam poinformować, że na naszym serwerze ftp w folderze Waldemar Świątkowski udostępnione zostało do pobrania   kazanie wygłoszone w 2015 r. przez br. Waldemara Świątkowskiego  pt. „Serce człowieka”.

Można je odsłuchać również bezpośrednio ze strony naszego radia.

Słuchaj

 
Znaczenie wdzięczności w relacjach rodziców z dziećmi Drukuj Email
Autor: Poręba Andrzej   
poniedziałek, 15 października 2018 09:14

 
Strumienie na pustyni - 12 październik Drukuj Email
Autor: L.B.Cowman   
piątek, 12 października 2018 20:00

... kazał pojmać Józefa i wtrącić go do więzienia, ... Ale Pan był z Józefem ... i sprawił, że szczęściło mu się we wszystkim, cokolwiek czynił. 1 Moj. 39, 20-23

Gdy Bóg dopuszcza, by osadzono nas w więzieniu za to, że byliśmy Mu wierni, On idzie tam razem z nami, i więzienna cela przeobraża się w najbardziej błogosławione miejsce w świecie. Józef właśnie tego doświadczył. Nie sprzeciwiał się, nie narzekał, nie okazywał rozgoryczenia i nie upadł na duchu z powodu krzywdy, jaka go spotkała. Gdyby tak nie było – naczelnik więzienia nie okazałby mu takiego zaufania. Józef po prostu nie użalał się nad sobą, ale z pokorą i w cichości przyjął na siebie ten los. Józef wiedział komu zaufać i dlatego mógł cierpliwie znosić trudną sytuację, w jakiej się znalazł.

Strzeżmy się ubolewania nad sobą i zapamiętajmy, że najmniejsze uczucie litości dla samego siebie, które dopuścisz do serca, przyniesie fatalny skutek. Dlatego na zawsze odsuńmy je od siebie. Józef Bogu powierzył swój los. Dzięki temu i naczelnik więzienia mógł wszystko powierzyć Józefowi.

„Panie Jezu! Kiedy zamkną się za mną drzwi jakiegokolwiek więzienia, zachowaj moją ufność i pomóż mi radować się Twoją obecnością, nie patrząc na krępujące mnie więzy. Daruj, aby moje uwięzienie posłużyło do rozpowszechnienia Twego Słowa. Nawet i w ciemnej celi zachowaj mię wolnym”.

Nauczyłam się doceniać mrok smutku – w tym mroku żywiej świeci jasne oblicze Chrystusa.

 
Będziesz miłował... Drukuj Email
Autor: Krystoń Zbigniew   
piątek, 12 października 2018 10:00

 
Strumienie na pustyni - 11 października Drukuj Email
Autor: L.B.Cowman   
czwartek, 11 października 2018 00:00

... jako umierający, a oto żyjemy... 2 Kor. 6, 9

Zeszłego roku w moim ogrodzie wiele miejsca zajmował klomb z astrami. Jak one pięknie kwitły! Dość późno je posadziłam. Po bokach otwierały się jeszcze świeże pąki, podczas gdy górne kwiaty już zaczęły wytwarzać nasiona. Nagle ochłodziło się i każdego ranka szron coraz bardziej pokrywał rośliny. Pewnego dnia zobaczyłam, że ten długi rządek piękna pociemniał, więc pomyślałam sobie: „ach, one nie wytrzymały chłodu; ich czas już minął, zginęły”, i ze smutkiem pożegnałam się z nimi. Już mi nie sprawiało przyjemności chodzenie do ogrodu i patrzenie na klomb; zbytnio stał się podobny do cmentarza. Ale przed paroma tygodniami, jeden z robotników zauważył, że wzdłuż całego klombu powschodziło mnóstwo nowych astrów. Z ciekawością popatrzyłam i oto na miejscu każdej rośliny, którą uważałam za zniszczoną przez zimne mrozy, pokazało się pięćdziesiąt nowych. Co spowodowały mrozy i ostre wiatry? Otoczyły moje kwiaty, zniszczyły je, pochyliły do ziemi, przycisnęły śnieżnymi zaspami i skończywszy swoje dzieło powiedziały: „Oto wasz koniec”. Ale na wiosnę, każdy korzeń wydał po pięćdziesiąt zmartwychwstałych świadków, które ożywszy, mogły powiedzieć: „Przez śmierć otrzymałyśmy życie”.

Więcej… [Strumienie na pustyni - 11 października]
 
Klejnoty obietnic Bożych - 10 październik Drukuj Email
Autor: C. H. Spurgeon   
środa, 10 października 2018 00:00

Oto Ja otworzyłem drzwi przed tobą, a nikt nie może ich zamknąć. Obj. 3, 8

Święci, którzy wierni pozostają prawdzie Bożej, mają przed sobą otwarte drzwi. Duszo moja, zdecydowana jesteś żyć i umrzeć, wierząc temu, co Pan Słowem objawił, przeto drzwi otworem stoją przed tobą.

Chcę wejść przez drzwi otwarte, aby obcować z Bogiem, a któż mi powie „nie”? Jezus zdjął ze mnie grzechy i dał mi sprawiedliwość Swoją, mam więc wolny wstęp. Panie, wchodzę przez łaskę Twoją.

Mam też przed sobą drzwi otwarte do tajemnic Słowa. Rozważam głębokości tajemnic Bożych: wybranie, pojednanie z Chrystusem, wkrótce przyjście Pańskie - wszystkie te sprawy są przede mną, abym się radował. Żadna obietnica, ani poznanie nie są przede mną zamknięte.

Otwarte drzwi są przede mną, gdy sprawuję służbę dla Pana wśród ludzi. Bóg chce mnie usłyszeć, chce mnie też użyć do pracy. Otworem stoją drzwi przede mną, gdy podążam do świątyni chwały w górze i gdy zdążam do codziennego obcowania ze świętymi na ziemi. Mogą się znaleźć ludzie, usiłujący zamknąć mi usta, albo mnie usunąć, ale wszystko daremnie.

Rychło będę mógł zajrzeć w drzwi otwarte nieba, drzwi wysadzone perłami będą wejściem moim, a wtedy wejdę do mego Pana i Króla i będę z Bogiem połączony na wieki.

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 5 z 114