Tylko przejazdem... Drukuj Email
piątek, 06 czerwca 2014 00:00

Któregoś dnia turysta odwiedził słynnego rabina. Zadziwił go niesłychanie widok jego domu. Wszystkie pokoje wypełniały jedynie książki. Natomiast całe umeblowanie stanowił stół i krzesło.

- Rabbi, gdzie są twoje meble? - spytał turysta.

- A gdzie są twoje? - zareplikował rabin.

- Moje? Ależ ja jestem tutaj jedynie przejazdem!

- Ja także - odparł rabin.

 
Jeszcze nie w domu... Drukuj Email
czwartek, 05 czerwca 2014 09:10

Na pokładzie pewnego statku płynącego do Stanów Zjednoczonych wracał pewien misjonarz, który spędził wiele lat w Chinach oraz znany śpiewak, który był tam tylko dwa tygodnie. Kiedy dopłynęli do Nowego Jorku, misjonarz ujrzał wielki tłum wielbicieli oczekujących powrotu śpiewaka.

Panie, nie pojmuję tego - mruknął rozgoryczony nieco. - Poświęciłem Chinom czterdzieści dwa lata mojego życia, a on tam był tylko przez dwa tygodnie i jego witają serdecznie w domu tysiące ludzi, a na mnie nie czeka absolutnie nikt.

Pan odpowiedział: - Synu, skąd ta gorycz? Przecież nie jesteś jeszcze w domu.

 
Stać się jak dziecko Drukuj Email
poniedziałek, 02 czerwca 2014 08:57

A w końcu: Bądźcie wszyscy jednomyślni, współczujący, braterscy, miłosierni, pokorni... 1P 3:8

Jeśli ma znaczenie zachęta [w imię] Chrystusa, pociecha płynąca z miłości, wspólnota w Duchu, serdeczne współczucie... Flp 2:1

Kto przyjacielowi współczucia odmawia, ten odrzuca od siebie bojaźń Bożą. Hi 6:14

 
Czego możemy się nauczyć od Anny prorokini? Drukuj Email
Autor: Stefan Kuśnierz   
niedziela, 01 czerwca 2014 12:01

Serdecznie zapraszamy do wysłuchania  kazania  pt."Czego możemy się nauczyć od Anny prorokini?" wygłoszonego przez br. Stefana Kuśnierza podczas nabożeństwa niedzielnego w dniu 01.06.2014 r. w Zborze Kościoła Zielonoświątkowego w Nowej Soli przy ul.Wyspiańskiego 13.

Można je odsłuchać również bezpośrednio ze strony naszego radia.

Słuchaj 

W nawiązaniu do jednego z przykładów użytych w kazaniu zobacz również

 
Zwiastowanie i modlitwa Drukuj Email
Autor: Edwin i Lilian Harvey   
niedziela, 01 czerwca 2014 00:00

Zwiastowałem sprawiedliwość w wielkim zgromadzeniu, oto warg swoich nie zamknąłem Panie, Ty wiesz o tym...

Niech się rozweselą i rozradują w tobie wszyscy, którzy cię szukają... Psalm 40:10, 17, 18

Modlitwa jest nieodzownym ogniwem w łańcuchu przyczyn, które prowadzą do przebudzenia; tak samo, jak prawda. Niektórzy gorliwie wykorzystywali prawdę, aby nawracać ludzi, ale kładli bardzo mały nacisk na modlitwę. Zwiastowali, mówili, rozdawali traktaty z wielką gorliwością i dziwili się, że mają tak niewiele sukcesów. Powodem jest to, że zapomnieli używać tej drugiej gałęzi, to znaczy skutecznej modlitwy. Przeoczyli fakt, że prawda sama w sobie nie może dać efektów bez Ducha Bożego.

Czasami zdarza się, że ci, którzy są najbardziej zaangażowani w głoszenie prawdy nie są najbardziej zaangażowani w modlitwie. Jest to zawsze wielka szkoda, bo jeżeli oni, albo ktoś inny nie będzie miał ducha modlitwy, to sama prawda tylko zatwardzi ludzi w braku skruchy. Prawdopodobnie w dzień sądu okaże się, że sama prawda nawet przedstawiana bardzo gorliwie niczego nie dokonała, jeżeli duch modlitwy nie był powiązany z prezentowaniem jej.

Inni błądzą w drugą stronę. Nie chodzi o to, że kładą zbyt duży nacisk na modlitwę, ale przeoczają fakt, że można się modlić wiecznie, lecz sama modlitwa nic nie wykona. Grzesznicy nie nawracają się przez bezpośredni kontakt z Duchem Świętym, lecz przez prawdę, zastosowaną przez Ducha Świętego. Oczekiwanie na nawrócenie grzeszników poprzez samą modlitwę bez przedstawienia prawdy byłoby kuszeniem Boga. Charles Finney

Więcej… [Zwiastowanie i modlitwa]
 
Burzenie warowni Drukuj Email
Autor: Wrzecionko Leszek   
sobota, 31 maja 2014 16:35

Uprzejmie informujemy , że na naszym serwerze ftp w folderze Leszek Wrzecionko - kazania udostępnione zostało do pobrania  nowe kazanie pt. ”Burzenie warowni”  wygłoszone przez br. Leszka Wrzecionko.

Można je odsłuchać również bezpośrednio ze strony naszego radia.

Słuchaj

 
Strumienie na pustyni - 29 maja Drukuj Email
Autor: L.B.Cowman   
czwartek, 29 maja 2014 18:03

... lecz nazwałem was przyjaciółmi. J 15,15

Przed wielu laty żył pewien stary Niemiec, profesor, którego życie było tak piękne, że wywoływało podziw jego uczniów. Kilku z nich zadecydowało, że muszą poznać tajemnicę tego zjawiska i pewnego razu jeden z nich ukrył się w gabinecie sędziwego profesora, gdzie on zwykle spędzał swoje wieczory.

Było już późno, gdy profesor wszedł do pokoju. Wyglądał na mocno zmęczonego. Pomimo późnej pory i zmęczenia, usiadł przy stole i spędził godzinę na czytaniu Biblii, po czym skłonił głowę w cichej modlitwie i zamknąwszy Księgę ksiąg, powiedział: „Panie, Zbawicielu mój, nasze stosunki z Tobą nie zmieniły się”.

Poznać Pana, to wielkie osiągnięcie w życiu, i ile by to nie miało kosztować, każdy wierzący powinien dążyć do tego, aby jego stosunek do Boga nie zmienił się. Trwanie w cichej modlitwie i w osobistym poznaniu Słowa Bożego z miłością i czcią, daje wynik taki, że Pan staje się nam bardzo bliski. Staje się On szczególnie bliskim tym, którzy usilnie ćwiczą się w rozwijaniu świadomości Jego obecności.

Ach, wołaj do Pana, On słyszy;

Duch Jego z twym duchem się spotka;

Od twego oddechu jest bliższy –

Społeczność z Nim jakże jest słodka! M. D. Babcock

 
Przebłysk duchowych mroków Drukuj Email
Autor: Biernacki Marian   
środa, 28 maja 2014 16:20

Dzisiejsze media informują, że zmarły w minioną niedzielę Wojciech Jaruzelski, mimo że przez większość życia deklarował się jako człowiek niewierzący, zmarł, przyjmując "święte sakramenty". Od razu odezwały się głosy, że „ostatnie namaszczenie” w jego przypadku może nie zostać przez Kościół uznane, a więc – ma się rozumieć - pozostać bezskuteczne.

W sensie duchowym jakoś jeszcze bardziej pociemniało mi nad Polską. Mam smutek za smutkiem z powodu rażącej niewiedzy duchowej wśród moich Rodaków. Jezus Chrystus powiedział: Ja jako światłość przyszedłem na świat, aby nie pozostał w ciemności nikt, kto wierzy we mnie [Jn 12,46]. Czemu nad Polską wciąż obserwujemy tak rażący brak światłości?

Więcej… [Przebłysk duchowych mroków]
 
Juliusz Oskar Jeske - świadectwo Drukuj Email
Autor: Juliusz Oskar Jeske   
wtorek, 27 maja 2014 00:00

Zapraszamy do wysłuchania zamieszczonego na naszym serwerze ftp w folderze świadectwa br.Juliusza Oskara Jeske.

Można je odsłuchać również bezpośrednio z naszego radia.

Słuchaj 

Uwaga! Pierwotnie świadectwo składało się z 4 osobnych plików z kilkusekundowymi przerwami w nagraniu.Zostały one połączone w jeden plik, ale niedogodność w postaci przerw pozostała.

 
Klejnoty Bożych obietnic - 26 maja Drukuj Email
Autor: C. H. Spurgeon   
poniedziałek, 26 maja 2014 21:30

Lecz służyć będziecie Panu Bogu waszemu, a On błogosławić będzie chlebowi twemu i wodom twoim; i odejmę niemoc z pośrodku ciebie. 2 Mojż. 23, 25

Co za wspaniała obietnica! Bogu służyć - samo to, już jest wielką radością. Poza tym, jest to przywilej, że błogosławieństwo Boże we wszystkich sprawach spoczywa na nas! Nasze codzienne, zwykłe życie będzie błogosławione, jeśli my sami poświęceni będziemy Bogu. Nasz Pan Jezus wziął chleb i pobłogosławił go; my także pożywamy z tego błogosławionego chleba. Jezus pobłogosławił wodę i przemienił ją w wino! woda, którą pijemy, jest lepsza, niż wino, które rozwesela ludzi, gdyż każda jej kropla zawiera w sobie błogosławieństwo Boże. Błogosławieństwo to spoczywa na człowieku Bożym i zawsze pozostanie na nim.

Więcej… [Klejnoty Bożych obietnic - 26 maja]
 
Oczy, które zbliżają lub oddalają od Boga Drukuj Email
Autor: Roman Jawdyk   
niedziela, 25 maja 2014 02:00

Oczy. W nich odczytuje się w jakim stanie emocjonalnym jest człowiek. Mówią o ludzkich priorytetach. Są też świadectwem naszego celu życia. Są obrazem duszy.

Pan Jezus określił rolę i znaczenie oczu w naszym życiu, co ewangelista Łukasz ujął w następujący sposób:  Świecą ciała jest oko twoje. Jeśli oko twoje jest zdrowe, i całe ciało twoje jest jasne. A jeśli jest chore, i ciało twoje jest ciemne. Bacz więc, by światło, które jest w tobie, nie było ciemnością.  Jeśli więc całe ciało twoje jest jasne i nie ma w nim cząstki ciemnej, będzie całe jasne, jak gdyby świeca oświeciła cię swym blaskiem  (Łuk. 11,34-36).

Co jest ciekawe, Biblia bardzo dużo uwagi poświęca tematowi Bożych oczu ale daje też wiele cennych wskazówek dla naszych oczu.

Więcej… [Oczy, które zbliżają lub oddalają od Boga]
 
Prawda trwa na wieki Drukuj Email
Autor: Waldemar Świątkowski   
sobota, 24 maja 2014 20:20

Smutny obraz świadczący o kryzysie kościoła: coraz mniej ludzi na nabożeństwach (często pozostawia się tylko nabożeństwa niedzielne), dramaty rodzinne (rozwody), młodzież uciekająca do świata, wewnętrzne kłótnie, rozłamy, niedojrzali przywódcy czyniący więcej szkody niż pożytku, wierni żyjący wciąż „starym” życiem, goniący za mamoną i nie mający czasu dla Boga. Do tego dochodzą fałszywe nauki i zwiedzenia oraz szokujące praktyki.

Przywódcy - żądni sukcesu, zabiegani, nad miarę aktywni, biorący coraz to nowsze wizje: jak zbudować kościół, w jaki sposób ewangelizować, jak rozwijać kościół...

I zebrani wokół nich ludzie - coraz bardziej zdezorientowani, zagubieni, sfrustrowani, rozczarowani...

Jedziesz na konferencję przywódców a tam jak z rękawa sypią się nowe, rewelacyjne pomysły: na ewangelizację... na życie... na rozwój... Programy, szkolenia, wizje - jak ściągnąć ludzi do kościoła... i... jak ich tam zatrzymać!

I ani słowa o Jezusie! No, może tyle, że On powinien przyklasnąć naszym pomysłom, bo przecież są takie trafione!

Więcej… [Prawda trwa na wieki]
 
Obłok świadków Drukuj Email
piątek, 23 maja 2014 14:00

Z przyjemnością informujemy, że  jest już dostępna w sprzedaży druga ( po "Małych uczynkach wielkiej miłości") książka napisana przez Donatę Maliszak pt."Obłok świadków".

Książka powstała we współpracy z Open Doors, a pod patronatem medialnym m.in Radia Pielgrzym. Została ona wydana przez wydawnictwo "Pojednanie". Można ją zakupić m.in na stronie wydawnictwa oraz w księgarni internetowej "Szaron".

"Książka zawiera 25 opowiadań, powstałych na bazie prawdziwych historii chrześcijan, pochodzących z krajów, gdzie słudzy Chrystusa cierpią prześladowania za swoją wiarę. Czytając te opowieści dowiemy się jaki skarb w swoim ogródku ukrywa pewna biedna północnokoreańska rodzina, zajrzymy nocą do mieszkania w którym ojciec przygotowuje swoje dwie małe córeczki na śmierć i będziemy jedynymi towarzyszami chińskiego pastora w celi więziennej, by zobaczyć, co daje mu zwycięstwo w chwili największej próby; oraz odwiedzimy chlew w którym, w dziurawych sandałach i zużytych ubraniach spotyka się jeden z najbogatszych Kościołów Bożych.

Być może, po przeczytaniu tych historii – tak jak trzyletni Diego, pamiętający widok rodziców rozstrzelanych przez kolumbijski oddział bojówek – nie będziemy mogli spokojnie zasnąć, być może zapłaczemy współodczuwając ból ojca, który jak biblijny Hiob jednego dnia traci dom, dobytek i dwoje dzieci; być może długo będziemy odczuwać smutek... Ale mimo to, warto doczytać tę książkę do końca. Uchyla nam ona tajemnicę "obłoku świadków", towarzyszącego życiu każdego sługi Chrystusa. Całą pełnię tego wielkiego Obłoku, całą historię Kościoła – pełną cierpienia, ale zarazem piękną – poznamy jednak dopiero TAM, gdy sami dokończymy biegu, pozostając wierni Zbawicielowi i Panu". Redakcja Radia Pielgrzym

"Drogi Czytelniku, w miarę czytania kolejnych historii, będzie rósł Twój podziw dla wiary i wytrwałości naśladowców Chrystusa. Może będziesz zawstydzony tym, że targujesz się z Bogiem o błahą rzecz, gdy inni nie wahają się stracić dla Niego swoje życie. Niejako bezwiednie porównasz swoją wiarę, miłość, wytrwałość i oddanie Jezusowi. Jestem przekonany, że wynik porównania zainspiruje Cię do dokonania wielu pozytywnych zmian w codziennym życiu. Naśladowcy Chrystusa, słysząc takie historie, budzą się z duchowego letargu (jeśli w nim byli) i są zachęceni do bliższej społeczności z Jezusem.

Nie jest to książka „do poduszki”, dramatyzm tych historii raczej spędzi nam sen z powiek. Jednak przeczytajmy ją do końca. Powinniśmy poznać tę prawdę, że naśladowanie Jezusa pociąga za sobą uciski, cierpienia i prześladowania. Niewiele potrzeba, by prześladowania za wiarę pojawiły się nagle w... sercu Europy! Tak, jak krwawe przewroty polityczne, rewolucje czy wojny.

Abyśmy w takiej chwili nie czuli się osamotnieni, zrezygnowani i zrozpaczeni, Bóg dał nam wspaniały „obłok świadków”.

A przede wszystkim – dał Jezusa – sprawcę i dokończyciela wiary! Jemu niech będzie chwała na wieki! Biegnijmy wytrwale, patrząc na Jezusa!

Wdzięczny jestem Wydawcom za ich pracę. Mam nadzieję, że ta pozycja przyniesie Czytelnikom zbudowanie i zachętę do gorliwego naśladowania Pana Jezusa Chrystusa". Waldemar Świątkowski

 
Kobieta u stóp Jezusa Drukuj Email
Autor: Anna Kwiecień   
czwartek, 22 maja 2014 16:16

Weszła cicho do pomieszczenia. Choć starała się nie zwracać na siebie uwagi, jej wejście musiało wywołać niemałe poruszenie wśród zebranych. Może serce biło jej mocniej ze strachu czy zaraz ktoś nie wyrzuci jej z tego poważanego domu, a może nie myślała o niczym innym jak tylko o tym, co chciała uczynić…

Stanęła z tyłu u nóg Jezusa, zapłakała, i zaczęła łzami zlewać nogi jego, i włosami swojej głowy wycierać, a całując jego stopy, namaszczała je olejkiem. Łuk 7:38

Była znaną w mieście grzesznicą. Przyniosła ze sobą alabastrowy słoik olejku(1). Wszyscy obecni w pomieszczeniu musieli patrzeć z oburzeniem na sceną rozgrywającą się przed ich oczami: „To grzesznica! Jak Jezus może pozwolić, by go dotykała!” Być może inni z ironią obserwowali jak rozbija słoiczek i namaszcza Chrystusowe stopy „Tak, taka nierządnica nie ma co liczyć na to, że jakiś porządny człowiek weźmie ją za żonę i zapewni bezpieczeństwo, ochronę, troskę… jej alabastrowy słoik na nic by się nie przydał. Dobrze, niech choć namaści stopy tego Nauczyciela…” Jednak Jezus postrzegał całą sytuację z innej perspektywy niż zebrani w domu faryzeusza. Wydaje mi się, że patrząc na kobietę widział inna scenę, scenę tragiczną, która rozegrała się kilka tysięcy lat wcześniej.

Więcej… [Kobieta u stóp Jezusa]
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 5 z 23