Sądy Boże - Sąd ostateczny Drukuj Email
Autor: Wiesław Janik   
sobota, 21 maja 2016 18:13

Wiesław JanikUprzejmie informujemy, że na serwerze ftp w folderze Wiesław Janik - cykle tematyczne kontynuujemy publikację   nowego cyklu kazań  pt. "Sądy Boże".

Zostały one wygłoszone przez br. Wiesława Janika - pastora Chrześcijańskiej Wspólnoty Zielonoświątkowej zbór w Lubinie.

Dzisiaj publikujemy szóste (ostatnie) kazanie pt. "06.Sądy Boże - Sąd ostateczny".

Można je odsłuchać również bezpośrednio ze strony naszego radia.

Słuchaj

 
Motywacja, manipulacja, czy ewangelizacja? Drukuj Email
Autor: Henryk Hukisz   
sobota, 21 maja 2016 13:38

Zauważyłem ostatnio, że dość często zamiast słowa „ewangelista”, używa się określenia „mówca motywacyjny”. Przyznam, że to brzmi bardziej nowocześnie, bo któż dzisiaj w pełni rozumie wyraz pochodzenia greckiego utworzony z obcego dla naszego ucha słowa „euangelion”.

Dlatego chcę przypomnieć, że „ewangelista”, to człowiek, który zwiastuje ewangelię, dobrą nowinę, którą Bóg skierował do zgubionego grzesznika. Ta nowina, czyli wiadomość o Bożej łasce, zawiera najważniejszą treść, która odmienia los człowieka. Bóg, nie tylko wykupił każdą ludzką istotę z grzesznego przekleństwa, lecz udzielił Swojej mocy zwiastowaniu tej prawdy. Jest to Boże dzieło, w którym skutecznie działa moc Ducha Świętego, którego posłał w tym właśnie celu. Chrystus, gdy już wypełniał się czas złożenia ofiary na odkupienie grzesznego świata, powiedział uczniom, że gdy już odejdzie, przyjdzie Pocieszyciel. I On „przekona świat o grzechu i o sprawiedliwości, i o sądzie; o grzechu, gdyż nie uwierzyli we mnie; o sprawiedliwości, gdyż odchodzę do Ojca i już mnie nie ujrzycie; o sądzie zaś, gdyż książę tego świata został osądzony(Jan 16:8-11).
Pozwólcie, że zadam zasadnicze pytanie: „Czy Duch Święty potrzebuje pomocy ze strony człowieka, aby przekonywać świat o grzechu, sprawiedliwości i sądzie?”.
Więcej… [Motywacja, manipulacja, czy ewangelizacja?]
 
Panie, uczyń nas narzędziem Twego pokoju Drukuj Email
Autor: Głos Prześladowanych Chrześcijan   
piątek, 20 maja 2016 15:03

 
Jakie zagrożenie stanowi Państwo Islamskie dla Kościoła na świecie? Drukuj Email
Autor: World Watch Monitor   
piątek, 20 maja 2016 15:00

Państwo Islamskie sieje spustoszenie w Iraku i Syrii, a jego ambicje sięgają znacznie dalej. Niektórzy światowi przywódcy przyznają nawet, że jest ono jednym z największych stojących przed nimi zagrożeń. Jak jednak Państwo Islamskie wpasowuje się w całościowy obraz prześladowań chrześcijan na świecie?

1.    Czym jest Państwo Islamskie?
Państwo Islamskie (PI) to grupa sunnickich bojówkarzy, którzy pod koniec czerwca 2014 r. ustanowili samozwańczy kalifat. Wywodzą się oni od radykalnych ugrupowań powiązanych wcześniej z Al-Kaidą i mają na celu ustanowienie w rządzonym przez siebie państwie prawa szariatu w jego najsurowszej formie. Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka w Wielkiej Brytanii podaje, że Państwo Islamskie posiada 50 tys. bojowników w Syrii i 30 tys. w Iraku. Duża liczba bojowników Państwa Islamskiego pochodzi z regionu, ale uważa się, że ok. 11-12 tys. dżihadystów przybyło do Syrii z zagranicy, z czego, według nowojorskiej Grupy Soufana oraz londyńskiego Międzynarodowego Centrum Badań nad Radykalizacją, ok. 3 tys. pochodzi z krajów Zachodu. Jak podają wzmiankowane organizacje, po ogłoszeniu kalifatu, liczba dżihadystów z zagranicy znacząco wzrosła.

Więcej… [Jakie zagrożenie stanowi Państwo Islamskie dla Kościoła na świecie?]
 
Pastor Suta - prawdziwa historia Drukuj Email
Autor: Głos Prześladowanych Chrześcijan   
piątek, 20 maja 2016 13:47

 
Joseph, wojownik masajski (przypomnienie) Drukuj Email
piątek, 20 maja 2016 00:00

 
To śmieszne.... Drukuj Email
czwartek, 19 maja 2016 00:00


To śmieszne, jak prostym jest dla ludzi wyrzucić Boga i szydzić z Niego, a potem dziwić się, dlaczego świat jest taki zły i zmierza w kierunku piekła...

To śmieszne, jak bardzo wierzymy w to, co napisane jest w gazetach, a poddajemy w wątpliwość to, co mówi Biblia...

To śmieszne, że ktoś może powiedzieć "Wierzę w Boga" i nadal idzie za Szatanem, który, przy okazji, również "wierzy" w Boga...

To śmieszne, jak łatwo osądzamy, ale nie chcemy być osądzeni...

To śmieszne, że możesz przesłać tysiące kawałów i dowcipów, które rozprzestrzeniają się jak nieokiełzany ogień, ale kiedy przesyłasz e-maile dotyczące Boga, kilka razy zastanawiasz się, czy na pewno wysłać...

Więcej… [To śmieszne....]
 
Mądrość wykorzystania dogodnej pory Drukuj Email
Autor: Marian Biernacki   
środa, 18 maja 2016 20:00

W tych dniach moje myśli krążą wokół rozbieżności w ocenach mądrości i głupoty. Zainspirowało mnie do tych przemyśleń Słowo Boże z Księgi Przypowieści Salomona. Cztery stworzenia na ziemi należą do najmniejszych, a są mędrsze niż mędrcy: Mrówki, ludek słaby, a jednak w lecie zbierają swój pokarm, borsuki, ludek bez siły, a w skale buduje swoje mieszkania. Szarańcze nie mają króla, a jednak wszystkie wyruszają w szeregu. Jaszczurka da się schwytać rękoma, a jednak jest w pałacach królewskich [Prz 30,24-28].

Jakiej mądrości możemy się nauczyć od mrówek? W przekładzie Biblii Poznańskiej czytamy: Cztery są małe stworzenia ziemi, a przecież najmędrsze z mądrych. Mrówki, społeczność istot słabych która przecież w lecie gromadzi żywność dla siebie. Mrówki są synonimem pracowitości. Latem, bez żadnych rozkazów, ciężko pracują całymi dniami, by nie tylko na bieżąco zaopatrywać mrowisko w pożywienie, ale też zgromadzić zapasy na czas, gdy poza mrowiskiem żywności nie będzie. Lato to jedyna pora, gdy wszędzie jest jej w bród. Mądrość mrówek polega więc na należytym wykorzystaniu dogodnej pory.

Więcej… [Mądrość wykorzystania dogodnej pory]
 
Przebudzone sumienie Drukuj Email
Autor: Filip Łapiński   
wtorek, 17 maja 2016 19:21

O fenomenie sumienia - tego czym jest i w jaki sposób do nas przemawia - traktował już poprzedni artykuł. Rozmawialiśmy też o głębokim związku, jaki istnieje między głosem sumienia i głosem Boga. Pociągnijmy ten temat dalej. 

Ból i milczenie sumienia

Warto przyjrzeć się temu, co dzieje się gdy decydujemy postępować wbrew sumieniu. Naszym udziałem staje się wówczas charakterystyczny ból; z jednej strony dostrzegamy w nim dojmujący smutek, z drugiej - jak zauważa luterański teolog Ole Hallesby - jest w nim coś ze wstydu lub nawet wstrętu do samego siebie. O tym mówi zresztą także i sama Biblia: "I tam przypomnicie sobie swoje postępowanie i wszystkie swoje czyny, którymi się splamiliście; i poczujecie wstręt do siebie z powody wszystkich swoich złych czynów, które popełniliście" (Księga Ezechiela 20, 43). Czujemy, jakby coś głęboko w nas, coś co stanowi o naszej godności, zostało ugodzone. Naszym udziałem staje się wewnętrzna kara - obecna nawet, gdy konsekwencje złego czynu się na nas nie zemszczą. Czy to nie dziwne? W jaki sposób sumienie może wywoływać takie cierpienie skoro nie jest tożsame z moim "ja"? Wydaje się, że dotykamy tutaj prawdy szalenie ważnej; nie mniej istotnej jak ta o transcendentnym charakterze sumienia. Otóż możemy powiedzieć, że sumienie jest również immanentne - obecne w człowieku bez względu na to, czy życzy on sobie tego czy nie. Jego istnienie nierozerwalnie wiąże nasz los z dobrem i złem; jesteśmy skazani na wybór pomiędzy nimi i na wszystkie wypływające z tego konsekwencje. Dzięki temu że mamy sumienie, nasze istnienie z natury przekracza nas samych i łączy nas z wyższym światem Boga. Jesteśmy stale w Jego obecności, przed Jego obliczem, na Jego sądzie - o tym właśnie zaświadcza sumienie. 

Więcej… [Przebudzone sumienie]
 
Cechy człowieka narodzonego z Ducha Bożego Drukuj Email
Autor: Janik Wiesław   
niedziela, 15 maja 2016 22:00

Wielu ludzi, którzy wierzą w Boga i którym zależy na osiągnięciu życia wiecznego z Bogiem, czyta Biblię i stara się wypełniać przykazania Boże − z większym lub mniejszym powodzeniem. Ludzie ci na podstawie swoich pragnień, a także wysiłków w tym zakresie oraz osiągnięć, sami określają stan swojej duchowości. Bywa i tak, że niektórzy porównują swoją pobożność i duchowość z duchowością innych ludzi i są zadowoleni, bo określają siebie jako trochę lub dużo lepszych od innych. Oczywiście, ocena oparta na takich zasadach jest bardzo zwodnicza. Apostoł Paweł zdecydowanie zganił tego typu samoocenę: Nie ośmielamy się bowiem zaliczać siebie do niektórych lub porównywać się z niektórymi spośród tych, którzy siebie samych zalecają; nie mają bowiem rozumu, jeśli do siebie swoją własną miarę przykładają i siebie z samymi sobą porównują (II Kor. 10, 12).

Ze względu na wielką wagę i znaczenie tego tematu warto wniknąć w treść Biblii, która informuje nas, w jaki sposób możemy stać się osobami duchowymi oraz co decyduje w praktycznym życiu o stanie naszej duchowości.

Więcej… [Cechy człowieka narodzonego z Ducha Bożego]
 
Napełniajcie sie Duchem! Drukuj Email
Autor: Marian Biernacki   
niedziela, 15 maja 2016 00:34

 
Duchowy rozwój - rola Boga i człowieka Drukuj Email
piątek, 13 maja 2016 15:00

Czasami jako ewangelicznie wierzący ludzie stosujemy pewien skrót myślowy używając stwierdzenia „jestem człowiekiem zbawionym”. Wyrażenie to, chociaż prawdziwe i biblijne jednakże często rozumiane jest w sposób bardzo spłycony i okrojony (mówiąc zbawiony mamy na myśli tylko zachowany od piekła).

Słowo zbawienie jednakże zawiera w sobie trzy wielkie wyrażenia, a mianowicie:

Więcej… [Duchowy rozwój - rola Boga i człowieka]
 
Strumienie na pustyni - 13 maj Drukuj Email
Autor: L.B.Cowman   
piątek, 13 maja 2016 00:00

„... nie wiemy bowiem, o co się modlić, jak należy” Rz. 8, 26

Wiele nieporozumień w naszym chrześcijańskim życiu ma miejsce w związku z odpowiedziami na nasze modlitwy. Bywa tak, że modlimy się o cierpliwość, a Ojciec nasz Niebieski daje nam takie warunki, w których nasza cierpliwość zostaje w wyższym stopniu poddana próbie, gdyż „ucisk wywołuje cierpliwość” (Rz. 5, 3).

Prosimy, aby Bóg dał nam pokorę, a On posyła cierpienia, gdyż my przez to, co cierpimy, uczymy się posłuszeństwa.

Więcej… [Strumienie na pustyni - 13 maj]
 
W której grupie jesteś? Drukuj Email
Autor: Grzegorz Kloc   
czwartek, 12 maja 2016 13:57

Historie biblijne pokazują nam dwie grupy chrześcijan, tych którzy mają świadomą relację z żywym i prawdziwym Bogiem oraz tych, którzy tylko uważają się za wierzących.

Jedni wyczekują powrotu Jezusa będąc gotowymi na spotkanie z Nim, pozostali zaś myślą, że mają czas i zdążą się jeszcze przygotować.

Aby nie było dla nich za późno...

W której grupie Ty jesteś ?

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 5 z 62