Co Bóg Ci obiecał Drukuj Email
Autor: Halina Kudzin   
środa, 04 stycznia 2017 20:33

 
Droga sprawiedliwego Drukuj Email
wtorek, 03 stycznia 2017 00:00

 
Sprawiedliwa miara Drukuj Email
wtorek, 03 stycznia 2017 00:00

„Jaką miarą mierzycie, taką i wam odmierzą.” (Ew. Mat. 7:2)

Pewien wieśniak chodził codziennie do miasta, dostarczając piekarzowi masła do pieczywa. Przynosił mu pięć kilogramów masła, a w zamian brał sobie pięć kilogramów chleba.

Pewnego razu zdarzyło się, że nieufny piekarz zważył masło. Jakież było jego zdziwienie, gdy zobaczył, że brakuje pół kilograma. Natychmiast pociągnął wieśniaka do odpowiedzialności. Zawołał go i karcił, ten jednak bez najmniejszego zmieszania odrzekł:

„A to już nie moja w tym wina. W domu nie mam ciężarków. Robię więc tak, że kupiony u pana chleb kładę zawsze na jedną szalę wagi, na drugą zaś tyle masła, ile zrównoważy tamten ciężar”.

Od tej pory piekarz dawał swemu odbiorcy towar według sprawiedliwej wagi. Historia ta miała miejsce wiele lat temu, lecz jej puenta, nawiązująca do słów Jezusa, jest aktualna tak długo, jak istnieć będzie świat i pokusa nieuczciwości.

Tekst pochodzi z bloga "Ziarenka słów".

 
Strumienie na pustyni - 2 styczeń Drukuj Email
Autor: C. H. Spurgeon   
poniedziałek, 02 stycznia 2017 00:00

Nie samym chlebem żyć będzie człowiek, ale każdym słowem wychodzącym z ust Bożych. (Mat. 4, 4)

Gdyby Bóg chciał, moglibyśmy żyć bez chleba tak, jak przeżył Pan Jezus dni czterdzieści; ale nie moglibyśmy żyć bez Jego Słowa. Albowiem przez to Słowo zostaliśmy stworzeni, i tylko przez nie istniejemy, gdyż On wszystkie rzeczy nosi mocą Swego Słowa. Bóg jest pierwszą, a chleb drugą przyczyną naszego istnienia. Mógłby zarówno działać bez tej drugiej przyczyny, jak i z nią, i nie powinniśmy ograniczać Go do jednego sposobu działania. Nie domagajmy się widzenia Go, ale wejrzyjmy na niewidzialnego Boga. Słyszeliśmy wierzących, jak mówili, że w wielkiej biedzie, gdy zapasy chleba były skąpe, malał także głód ich; innym zaś Pan, gdy zamknęły się dla nich zwykłe źródła pomocy, zsyłał pomoc niespodziewaną.

Ale Słowo Pana mieć musimy. Tylko z nim możemy oprzeć się diabłu. Zabierzcie nam je, a wróg nasz będzie miał nas niebawem w swej mocy, gdyż osłabniemy wkrótce. Nasze dusze łakną pokarmu, a nie masz innego dla nich poza Słowem Bożym. Wszystkie księgi i wszyscy kaznodzieje świata nie zdołają nam wystarczyć; jedno Słowo ust Bożych może usta wierzącego zapełnić. Daj nam, Panie, tego chleba na wszelkich drogach. Cenimy go wyżej, niźli królewskie łakocie.

 
Gniew - czy jest dopuszczalny? cz.2 (przypomnienie) Drukuj Email
Autor: Gary R. Collins   
sobota, 31 grudnia 2016 00:00

Jak pokonać gniew? Ludzie rozprawiają się z gniewem używając jednego z czterech sposobów. Mogą go pohamować (zaprzeczając jego istnieniu), mogą go tłumić (rozmyślnie ukrywając go przed innymi), wyrażać go (w sposób niszczący lub łagodny), albo wyznawać go Bogu i swemu bliźniemu. Te cztery podejścia są zależne od człowieka i sytuacji wywołującej gniew.

Więcej… [Gniew - czy jest dopuszczalny? cz.2 (przypomnienie)]
 
Gniew - czy jest dopuszczalny? cz.1 (przypomnienie) Drukuj Email
Autor: Gary R. Collins   
piątek, 30 grudnia 2016 00:00

Gniew to stan emocjonalny doświadczany od czasu do czasu przez każdego człowieka, a jednak trudny do zdefiniowania. Przejawia się z różną intensywnością - od łagodnej irytacji do gwałtownej wściekłości. Pojawia się w dzieciństwie i towarzyszy nam aż do starości. Może być ukryty i trzymany wewnątrz albo wyrażany otwarcie. Może trwać krótko, pojawiać się i szybko przemijać albo utrzymywać się długo w formie rozgoryczenia, urazy czy nienawiści. Gniew jest niszczący, szczególnie kiedy utrzymuje się w postaci agresji, nieprzebaczenia, chęci zemsty. 

Więcej… [Gniew - czy jest dopuszczalny? cz.1 (przypomnienie)]
 
Mężowie Boży i modlitwa Drukuj Email
Autor: Jan Tołwiński   
piątek, 30 grudnia 2016 00:00

Jedną z najistotniejszych części składowych życia wierzących ludzi jest modlitwa. Gdzie zamiera modlitwa, zamiera życie duchowe... Są nieraz zbory, nawet stosunkowo liczne, nie ma w nich jednak ducha modlitwy. Podejmuje się czasami wiele przedsięwzięć w zborze, kościele, w życiu osobistym, nie towarzyszy jednak temu gorliwa modlitwa, modlitwa z wiarą.

Czytając Pismo Św. widzimy jak wielką rolę w życiu mężów Bożych odgrywa modlitwa. Sam Pan nasz powiedział: "zawsze trzeba się modlić a nie ustawać", i dał temu najlepszy przykład.

W niniejszym artykule chciałbym podać trochę przykładów ilustrujących jak wielką w życiu mężów wiary, ewangelistów, misjonarzy, reformatorów odgrywała modlitwa i co przez nią osiągnęli...

Więcej… [Mężowie Boży i modlitwa]
 
Uczestnictwo wstawiennicze Drukuj Email
Autor: Edwin i Lilian Harvey   
czwartek, 29 grudnia 2016 00:00

Dla słabych stałem się słabym, aby słabych pozyskać; dla wszystkich stałem się wszystkim, żeby tak, czy owak niektórych zbawić. A czynię to wszystko dla ewangelii, aby uczestniczyć w jej zwiastowaniu. I Kor. 9:22,23

I przebywałem tam wśród nich... Ezechiel 3:15

Mój drogi przyjaciel był chory i wydawało się, że jest już bliski śmierci. Modliłem się dużo o niego, żeby Pan mu darował życie dla jego rodziny, przyjaciół i jego wspaniałej pracy. Pewnej nocy, kiedy trwałem w modlitwie wstawienniczej, nagle usłyszałem głos, który powiedział mi; „Czy naprawdę rozchodzi ci się o to, o co prosisz? Albo czy może wypowiadasz, jak zwykle, tyle swoich pustych słów w tej ważnej sprawie? Aby udowodnić swoją szczerość i prawdziwą miłość do twojego przyjaciela i zapieczętować prawdę tego, co mówisz na temat wartości jego życia, podaj Mnie i sobie solidny dowód na to, że poważnie traktujesz to, co mówisz.”

„Jaki to może być dowód?” - zapytałem drżąc i nie patrząc w górę.

Więcej… [Uczestnictwo wstawiennicze]
 
Spoglądająć poza żłób Drukuj Email
Autor: Anna Kwiecień   
poniedziałek, 26 grudnia 2016 16:36

„Chodźcie wszyscy wierni, radośni i triumfujący,

Chodźcie do Betlejem

Chodźcie i oglądajcie Go

Narodzonego Króla aniołów

                                                    O pójdźmy uwielbiać Go

                                                Chrystusa Pana”1

 Można jednak przybyć do Betlejem, ale nigdy nie oglądać Chrystusa Pana. Można z rozczuleniem pochylić się nad ślicznym maleństwem, wzruszyć jego kruchością i delikatnością, a następnie wrócić do szarej rzeczywistości z zamiarem ponownej wizyty za rok. Narodziny dziecka, będące same w sobie cudem, nie stanowiły o wyjątkowości wydarzenia, które dokonało się w Betlejem. Przez wieki na różnych szerokościach geograficznych, w rodzinach o różnym statusie społecznym i materialnym dokonywał się cud narodzin nowego życia. Jednak żaden z nich nie miał tak doniosłego znaczenia dla historii, jak ten, który dokonany tamtej nocy w małym judzkim miasteczku, gdzieś na prowincji Cesarstwa Rzymskiego. Tajemnicę doniosłości tego wydarzenia odsłonił sam Chrystus: Ja się narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie.(Jan 18:37 BW)

Więcej… [Spoglądająć poza żłób]
 
Prawdziwy Bóg-Prawdziwy Człowiek, prawdziwe chrześcijaństwo Drukuj Email
Autor: Bartosz Sokół   
poniedziałek, 26 grudnia 2016 16:00

Zdarza się ludziom widzieć w Jezusie Chrystusie wyłącznie człowieka lub wyłącznie Boga. Już starożytne herezje licytowały się w redukowaniu natury Chrystusa do czystego człowieczeństwa lub - przeciwnie - czystej boskości.

Wydawało się przez całe dziesięciolecia, że boskość i człowieczeństwo pasują do siebie mniej więcej tak jak silnik wyścigowego modelu Ferrari do Fiata 126p, a jedno z nich z pewnością musi być pozorne. Jezus Chrystus był więc pozornym Bogiem dla Ariusza i pozornym człowiekiem dla doketystów. Niedorzecznością wydawała się myśl, że w kimkolwiek boskość i człowieczeństwo mogłoby zaistnieć jednocześnie w jakiejkolwiek formie zjednoczenia.

Ten chrystologiczny spór pozostawił wyraźny ślad na kartach historii wczesnego chrześcijaństwa, nie może zostać uznany jednak za nieaktualny lub przebrzmiały. Tak samo jak Chrystus, którego dotyczy, jest bowiem zawsze współczesny. Pod różnymi wyobrażeniami i związkami pojęć wdziera się niepostrzeżenie do zatłoczonych korytarzy kolejnych epok, aby popychać Ewangelię ku chrystologicznym skrajnościom. To właśnie dlatego powinniśmy dążyć do tego, aby Chrystus - prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek - wkroczył z całym impetem i wzniosłością dwoistej natury w jednowymiarowe teologie naszych czasów, kwestionując - omówione poniżej - popularne definicje chrześcijaństwa.

Więcej… [Prawdziwy Bóg-Prawdziwy Człowiek, prawdziwe chrześcijaństwo]
 
Adonai Drukuj Email
niedziela, 25 grudnia 2016 00:00

 
Strumienie na pustyni - 25 grudzień Drukuj Email
Autor: L.B. Cowman   
niedziela, 25 grudnia 2016 00:00

„... i nadadzą mu imię Immanuel, co się wykłada: Bóg z nami" (Mat. 1, 23)

„Książę pokoju” (Iz. 9, 5)

W powietrzu dźwięczy wdzięczna pieśń,

Na niebie jasna gwiazda lśni,

A z piersi matki modłów głos

Się wznosi o Dzieciątka dni.

Cichutko płacze Dziecię to –

Choć gwiazda skrzy – odczuwa, ból...

Gdyż oto w małym Betlejem

Narodził się wieczności Król!

Kilka lat temu przed świętami pamiątki Narodzenia Pana Jezusa, została wydana niezwykła kartka świąteczna pod tytułem: „Gdyby nie przyszedł Chrystus”. Jej treść oparta jest na słowach Zbawiciela: „Gdybym Ja nie przyszedł”. Pocztówka przedstawiała pewnego kaznodzieję, który w wigilię święta Narodzenia Pańskiego zasnął głębokim snem w swoim pokoju i śnił mu się sen o świecie, w którym Jezus nigdy się nie narodził.

W tym śnie wydawało mu się, że widzi swoją rodzinę, ale dzieci nie zawiesiły swoich skarpet oczekując prezentów od „aniołka”; nie było wianków ani zieleni, którymi zwykle ozdabiano pokój z okazji świąt, nie było żadnych wspomnień o Panu Jezusie dla pociechy i pokrzepienia serc.

Wyszedł na ulicę, lecz tam nie było ani jednego kościoła z wieżą, wskazującą ku niebiosom. Wrócił do domu, do swego gabinetu, lecz tam nie było żadnej książki o Zbawicielu. Usłyszał dzwonek – to maleńka dziewczynka przyszła prosić go, aby odwiedził jej biedną, umierającą matkę. Poszedł szybko z płaczącym dzieckiem i wszedłszy do pokoju chorej usiadł koło niej i powiedział: „mam tu słowa pociechy dla pani”, i otworzył Biblię, lecz ta kończyła się księgą proroka Malachiasza i nie było w niej nowotestamentowej wieści, obietnicy nadziei zbawienia, dlatego tylko pochylił głowę i razem z chorą zapłakał gorzkimi łzami rozpaczy.

Więcej… [Strumienie na pustyni - 25 grudzień]
 
Prawda przyszła na świat Drukuj Email
Autor: Zespół Cześć   
sobota, 24 grudnia 2016 03:00

 
Najcenniejszy prezent Drukuj Email
sobota, 24 grudnia 2016 00:00

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 9 z 82