Odszukać i ocalić! Drukuj Email
Autor: Marian Biernacki   
wtorek, 02 maja 2017 00:15
Niezrozumiała i zaskakująca to scena, gdy w sielankową scenerię miasta wdziera się nagle i ujawnia jakaś walka, strzelanina, ucieczka, pogoń, aresztowanie lub akt terroryzmu. O czym to świadczy? O tym, że gdzieś obok nas dzieją się rzeczy, z których ludzie nie zdają sobie sprawy. Ktoś na kogoś poluje, chce skrzywdzić, zemścić się, okraść, porwać, nastraszyć. W takich sytuacjach nie zawsze wiadomo, kto jest zły, a kto dobry? Kogo ratować, komu pomagać, a komu próbować się przeciwstawić?  Orientują się w tym tylko te osoby, które bezpośrednio w sprawę są zaangażowani.
Zaczynam od takiego właśnie obrazu, bowiem dobrze ilustruje on rozmaite sytuacje, z którymi, jako chrześcijanie, mamy do czynienia w sferze duchowej. Otóż, w łatwo dostrzegalną rzeczywistość fizyczną wplata się i ma miejsce akcja duchowa, dostrzegalna i zrozumiała jedynie dla nielicznych. Jako ludzie wrażliwi na ludzkie potrzeby, gotowi podawać rękę pomocy, nie zawsze mamy w tym pełne rozeznanie. Normalnie, wręcz podświadomie, rodzi się w nas współczucie i chęć ratunku na widok osoby chorej, ubogiej, porwanej, bitej lub sędziwej. Tymczasem ratunku potrzebują też ludzie, o których w pierwszym odczuciu tak nie myślimy. Dla przykładu, przyjrzymy się sytuacji człowieka, który nie był ani chory, ani biedny, ani bezrobotny, a jednak potrzebował ocalenia.
Więcej… [Odszukać i ocalić!]
 
Duszpasterstwo - cykl wykładów Drukuj Email
Autor: Leszek Czyż   
poniedziałek, 01 maja 2017 19:36

Zapraszamy do wysłuchania cyklu wykładów koncentrujących się wokół zagadnienia praktycznego duszpasterstwa. Dzisiaj prezentujemy dwa pierwsze wykłady:

1.Świętość jako podstawa duchowego rozwoju

2. Duchowa dojrzałość, owoc Ducha Świętego

 
Gorycz przeszkadza w modlitwie Drukuj Email
Autor: Edwin i Lilian Harvey   
niedziela, 30 kwietnia 2017 22:00

„A gdy stoicie i zanosicie modlitwy, odpuszczajcie, jeśli macie coś przeciwko komu.” ( ew. Marka 11:25)

„Nie knujcie złego w swoim sercu jeden przeciwko drugiemu.” (Zachariasz 8:17)

Zauważyliście, że Jezus mówił dużo o modlitwie, ale również dużo o przebaczeniu. Ale czy zwróciliście uwagę na to, jak często łączy On razem te dwie rzeczy - modlitwę i przebaczenie? Kiedyś zadawałem pytanie dlaczego, ale teraz już nie. Prawie wszędzie jest wiele ran. I ciągle na nowo powtarza się te sam powód, że są one odnawiane i nie mogą się zagoić. Jezus ciągle powtarzał potrzebę przebaczania i gojenia ran w ten sposób. S.D.Gordon.

Usłyszałem pukanie. Powiedziałem,

„Wejdź Jezu, proszę wejdź. Wejdź.”

Powiedział, „drzwi są zamknięte.”

Były... Przekręciłem klucz.

Usłyszałem, jak dotyka klamki

I ukazał się promyk światła.

„Wejdź Panie Jezu. Proszę wejdź.”

„Coś trzyma drzwi”, powiedział.

Więcej… [Gorycz przeszkadza w modlitwie]
 
Korzeń goryczy Drukuj Email
Autor: Dariusz Zwiahel   
niedziela, 30 kwietnia 2017 19:17

Zapraszamy do wysłuchania drugiego kazania z cyklu  pt."Korzeń goryczy" wygłoszonego przez br. Dariusza Zwiahela podczas   nabożeństwa niedzielnego w dniu 30.04.2017 r.  w Zborze KZ w Nowej Soli.

Można je odsłuchać również bezpośrednio ze strony naszego radia.

Słuchaj 

 
Strumienie na pustyni - 30 kwiecień Drukuj Email
Autor: L.B.Cowman   
niedziela, 30 kwietnia 2017 00:00

„I pożarły owe krowy szpetne i chude siedem krów pięknych i tłustych... A te puste kłosy pożarły siedem kłosów grubych i pełnych” 1 Moj. 41,4.7

W tym śnie znajdujemy ostrzeżenie dla siebie. Istnieje możliwość, iż najlepsze lata naszego życia, najcudniejsze przeżycia, największe zwycięstwa, które odnieśliśmy i pożytek, który przynieśliśmy w naszej służbie Bogu, zostaną pożarte przez chwilę upadku, klęski i bezowocności dla Królestwa Bożego. Życie wielu ludzi, obiecujące świetną przyszłość, życie ludzi o wyjątkowych osiągnięciach w swoim czasie, smutnie się zakończyło. Strasznie nawet pomyśleć o tym, lecz tak było w rzeczywistości. A jednak tak nigdy być nie musi.

Więcej… [Strumienie na pustyni - 30 kwiecień]
 
Maria i Elżbieta Drukuj Email
Autor: Cieślar Stanisław   
sobota, 29 kwietnia 2017 10:55

Zapraszamy do wysłuchania zamieszczonego  na  serwerze ftp w folderze  Stanisław Cieślar  wartościowego kazania pt. "Maria i Elżbieta" wygłoszonego  przez br. Stanisława Cieślara pastora zboru w Gorzowie Wielkopolskim.

Można je odsłuchać również bezpośrednio ze strony naszego radia.

Słuchaj  

 
Klejnoty Obietnic Bożych - 29 kwiecień Drukuj Email
Autor: C. H. Spurgeon   
sobota, 29 kwietnia 2017 00:00

Nie mów: Oddam złem. Oczekuj na Pana, a wybawi cię. ( Przyp. 20, 22)

Nie bądź porywczy. Pozwól ostygnąć gniewowi. Nie mów nic i nie czyń nic, aby się mścić samemu. Z pewnością niemądrze postąpisz, podnosząc kij, aby upomnieć się o własną krzywdę; nie okażesz przez to ducha Chrystusowego. Szlachetnie jest przebaczać nie pamiętać obrazy. Pozwolić, aby wyrządzona ci krzywda obciążyła serce twoje chęcią zemsty, znaczyłoby to, że nie pozwalasz zagoić się starym ranom zadając sobie nowe. Lepiej przebaczyć i zapomnieć.

Może niepokoisz się, że powinieneś coś uczynić, ponieważ grozi ci wielka strata, zastosuj się jednak do tej rady: „Oczekuj na Pana, a wybawi cię”. Rady tej nie kupisz za pieniądze, gdyż jest ona znacznie więcej warta. Bądź rozważny i spokojny. Oczekuj na Pana; przedstaw Mu swoje skargi: rozłóż list Rabsacesa przed Panem; przyniesie to ulgę twojej obciążonej duszy. Oprócz tego masz obietnicę: „On wybawi cię”. Bóg znajdzie dla ciebie drogę wyzwolenia. Jak to uczyni - nie zgadniemy, ale On to zrobi. Jeśli Pan ci pomoże, będzie to o wiele lepsze, niż gdybyś wdawał się w drobiazgowe spory, a walcząc z człowiekiem nieprawym, samego siebie brudem kalał. Nie bądź zagniewany. Sprawę swoją pozostaw Sędziemu wszystkich.

 
Przekonywanie o grzechu jako dzieło Ducha Świętego Drukuj Email
Autor: Clendennen Bert   
czwartek, 27 kwietnia 2017 00:00

 W Ew. Jana 16:7-9  czytamy: „Lecz Ja wam mówię prawdę: Lepiej dla was, żebym Ja odszedł. Bo jeśli nie odejdę, Pocieszyciel do was nie przyjdzie, jeśli zaś odejdę, poślę go do was. A On, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu i o sprawiedliwości, i o sądzie; O grzechu, gdyż nie uwierzyli we mnie” Jakiś cień smutku zabrzmiał w głosie naszego Pana kiedy mówił On, że Duch Prawdy „przekona świat o grzechu, gdyż nie uwierzyli we mnie”. Nasz Pan wiedział, iż patrząc z zewnątrz, Jego służba na ziemi była porażką. Tego jednak miał dowieść ktoś inny, Ten, którego On miał posłać. Jezus wiedział, że ta porażka wynikła ze świętości Jego charakteru. Taki charakter, jaki posiadał Jezus, nie mógł być uszanowany przez opinię publiczną w ciągu zaledwie trzech krótkich lat. Bycie takim, jakim On był, boskim lecz zarazem ludzkim, okazało się być kamieniem obrazy i skałą zgorszenia, o które jego współcześni zranili się z powodu ich niewiary. Kiedy odchodził ze świata, zapowiedział, że Jego służba będzie kontynuowana przez Ducha Świętego.

Więcej… [Przekonywanie o grzechu jako dzieło Ducha Świętego]
 
Jezusie, przyjacielu grzeszników Drukuj Email
czwartek, 27 kwietnia 2017 00:00

Jezusie, przyjacielu grzeszników, tak bardzo zbłądziliśmy
Zabijamy w twoim imieniu, a przecież nie dano nam miecza, by nim walczyć
Jezusie, przyjacielu grzeszników, prawda stała się ledwo dostrzegalna
Świat idzie drogą ku Tobie, potykając się o mnie
Ciągle oglądając się na innych, nigdy nie patrząc w górę; jakże jestem obłudny:
Święty z belką we własnym oku, brudnymi dłońmi i rozdwojonym sercem

p>Jezusie, przyjacielu grzeszników,
Otwórz nasze oczy na świat w zasięgu naszych wytykających palców
Niech naszymi sercami kieruje miłosierdzie
Pomóż nam zdobywać innych otwartymi sercami i drzwiami domów
Jezusie, przyjacielu grzeszników, niech nasze serca smucą się tym, co smuci Ciebie

Jezusie, przyjacielu grzeszników, ty, który piszesz na piasku
Spraw by rozeszli się „sprawiedliwi”, a kamienie wypadły z ich dłoni
Byśmy nie zapomnieli, że jesteśmy ze wszystkich najmniejsi
A pamięć o Twojej łasce niech rzuca twój lud na kolana
Osądzając rannego nikt nie wie za czym jesteśmy, wiedząc tylko przeciwko czemu
Już czas odłożyć na bok nasze tabliczki i etykietki, pokochać tak jak to uczyniłeś Ty

Więcej… [Jezusie, przyjacielu grzeszników]
 
Sprawiedliwość drogą błogosławieństwa Drukuj Email
Autor: Jawdyk Roman   
wtorek, 25 kwietnia 2017 15:00

Sprawiedliwość, obok pokoju, jest prawdopodobnie jednym z najczęściej występujących w Biblii terminów. Człowiek, oglądając wokół siebie permanentny brak sprawiedliwości, zaczyna rozumieć, że ciężko jest żyć w świecie, w którym tak naprawdę sprawiedliwość pozostaje jedynie w sferze marzeń. Sięgając do Biblii, spotykamy się ze sprawiedliwym Bogiem, który swoją sprawiedliwość przelewa na ludzi gotowych poddać się Jego Ojcowskiej „obróbce”.

Dotykając tematu Bożego Królestwa zauważamy, jakim błogosławieństwem jest sprawiedliwość. Potwierdzę tę myśl fragmentem Słowa Bożego: Albowiem Królestwo Boże, to nie pokarm i napój, lecz sprawiedliwość i pokój, i radość w Duchu Świętym (Rzym. 14,17). Sprawiedliwość jest wymieniona w cytowanym wersecie na pierwszym miejscu.  

Aby przybliżyć znaczenie słowa sprawiedliwość przyjrzyjmy się także jego słownikowej definicji: Sprawiedliwość to: uczciwe postępowanie, obiektywne odnoszenie się do rzeczywistości, bezstronność w ocenianiu innych, zgodność z przyjętymi zasadami etycznymi, uczciwość, prawość, obiektywizm, oddawanie Panu Bogu tego, co Mu się należy w posłuszeństwie, często określane jako prawe postępowanie.

Atrybuty Królestwa Bożego nie tylko wskazują na sprawiedliwość, ale też akcentują  wielkość, majestat i potęgę Boga, przez co wykonują wspaniałą pracę polegającą na kształtowaniu i upodobnianiu zbawionego człowieka do jego Zbawiciela (zob. II Piotra 1,3-4).

Powstaje zatem pytanie: Jaką pracę wykonuje sprawiedliwość w życiu dziecka Bożego i co wnosi do jego życia?

Więcej… [Sprawiedliwość drogą błogosławieństwa]
 
Świadectwo świadka Chrystusa (11) Drukuj Email
Autor: Cieślar Stanisław   
poniedziałek, 24 kwietnia 2017 01:00

11. Świadectwo świadka Chrystusa

Z godnie z przykładem i nauczaniem Jezusa oraz apostołów i pierwszego Koś cioła Jezus Chrystus powinien być w centrum naszego zwiastowania ewangelii. Najważniejszą sprawą w kontaktach z nie zbawionymi jest zainteresowanie tych osób Chrystusem, doprowadzenie ich do takiego momentu, że same zechcą podjąć wysiłek, aby szukać i poznawać Jezusa.

Co zatem ma powiedzieć młody chrześcijanin, który nie zna jeszcze całego poselstwa ewangelii?

Prawdą jest, że młodzi chrześcijanie są najskuteczniejszymi świadkami Chrystusa. Przedstawianie ewangelii, tego co dopiero przeżyli jest dla młodej osoby w wierze spontanicznym opowiadaniem. Młody wierzący, chociaż nie potrafi ubrać jeszcze w słowa tego co przeżył, jednak jest dla niego najważniejsze, aby podzielić się tą radością, która towarzyszyła temu doświadczeniu. Często młodzi wierzący chcą, aby wszyscy wokół nich następnego dnia mogli doświadczyć tej samej radości. Dla nowo narodzonego dziecka Bożego poznanie Chrystusa i jego błogosławieństw, pierwszej miłości, jest najważniejsze.

Co powiedziała Samarytanka, która po raz pierwszy spotkała się z Jezusem? „Chodźcie i zobaczcie człowieka, który powiedział mi wszystko, co uczyniłam” (Jan 4,29). Jezus wzbudził jej zainteresowanie.

Więcej… [Świadectwo świadka Chrystusa (11)]
 
Audycje Fundacji Głos Ewangelii Drukuj Email
Autor: Fundacja Głos Ewangelii   
niedziela, 23 kwietnia 2017 07:28

Zapraszamy  w dniu dzisiejszym  o godz. 05.00 oraz 17.00 do wysłuchania na naszym nowym kanale kazań i reportaży pierwszej części reportażu pt."Raj na ziemi" przygotowanego przez Fundację Głos Ewangelii.

(Ponowne odtworzenie piątek 11.00 i 23.00)

Proponujemy również rozważania Ewangelii Mateusza w cyklicznej audycji pt."Kwadrans Mateuszem". Czas nadania godz. 7.00 oraz 19.00.

(Ponowne odtworzenie środa 11.00 oraz 23.00)

Kolejne audycje cyklicznie w każdą niedzielę. Będziemy o nich informować na bieżąco.

 
Wszystko jest możliwe dla... Drukuj Email
niedziela, 23 kwietnia 2017 00:00

 
Wpływ bojaźni Bożej na życie wierzącego Drukuj Email
Autor: Łaska i Pokój   
sobota, 22 kwietnia 2017 00:00

Zawsze zastanawiała mnie jedna rzecz: dlaczego my, wierzący, tak lekko podchodzimy do sprawy grzechu w naszym osobistym życiu, że tak naprawę nawet nie próbujemy podejmować z nim walki, nie staramy się wyeliminować go z naszego życia. Można powiedzieć, że grzech zadomawia się w naszym życiu i przestaje nam przeszkadzać. Zgadzamy się na jego obecność ze świadomością, że nic nie możemy z nim zrobić, że jest od nas silniejszy. I zostawiamy sobie furtkę, by móc pozwalać sobie w taki czy inny sposób grzeszyć, mówiąc, że jesteśmy z natury grzesznikami i nie ma mocy, która by to w naszym życiu zmieniła. Nie mówię tu o takich bardzo spektakularnych i widzialnych grzechach, jak alkoholizm, cudzołóstwo, kradzież, morderstwo czy inne tego typu, ale o tych zwykłych codziennych, które niekoniecznie od razu rzucają się w oczy innym wierzącym. Pomyślmy o paru przykładach:

Więcej… [Wpływ bojaźni Bożej na życie wierzącego]
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 4 z 86