Klejnoty obietnic Bożych - 11 maj Drukuj Email
Autor: C. H. Spurgeon   
wtorek, 11 maja 2021 00:26

Gad od wojska zwyciężony będzie; ale i on potem zwycięży. (1 Mojż. 49, 19)

Niektórzy z nas podobni byli do pokolenia Gada. Przeciwników naszych było za wielu w danej chwili i zaatakowali nas, jako wojsko. Zwyciężyli wprawdzie nas, ale na krótko, ciesząc się ogromnie swym chwilowym zwycięstwem. Pierwsza część przytoczonego wersetu w istocie odnosi się do nas, gdyż lud Chrystusa bywa pokonany, podobnie jak Gad.

Porażka taka jest nader bolesna i ogarnęłaby nas rozpacz, gdybyśmy nie mieli wiary w drugą połowę obietnicy naszego Ojca: „ale i on potem zwycięży”. „Koniec wieńczy dzieło” - mówi przysłowie, stwierdzając prawdę. Wojny nie przesądza się z pierwszych triumfów lub porażek, ale ze zmagań końcowych: „potem”. Pan chce wydać świadectwo prawdzie i oddać sprawiedliwość, aby po tym zwyciężyć. „Potem”, jak wyjaśnia to Bunyan oznacza „na wieki”. Gdyż nic już nie następuje po wiecznym.

Potrzeba nam więc tylko cierpliwego wytrwania w dobrym świadectwie życia i spokojnej ufności w zwycięstwo Zbawiciela, Który jest wodzem naszym. Pan nasz chce nas nauczyć, abyśmy potrafili „postawić twarz jako krzemień”, aby wytrwać w pracy i w cierpieniu, dopóki nie będziemy mogli powiedzieć „wykonało się”. Alleluja! Zwycięstwo! Wierzymy obietnicy: „On potem zwycięży”.

 
Skutki zasmucania Ducha Świetego Drukuj Email
Autor: Paweł Sochacki   
poniedziałek, 10 maja 2021 08:55

 
Strumienie na pustyni - 10 maj Drukuj Email
Autor: L.B.Cowman   
poniedziałek, 10 maja 2021 00:00

... omal nie połknęły się nogi moje, omal nie pośliznęły się kroki moje, bo zazdrościłem ... (Ps. 73,2 i dalej)

Jak wielkie pokuszenie opisuje ten psalm! Ale nie trać nadziei!

Pod naciskiem doświadczeń napotykanych na drodze życia, dusza zaczyna słabnąć i upada wiara podczas cierpień i utrapień.

„Już nie jestem w stanie więcej znieść, słabnę. Co mam robić? Bóg zakazuje upadać na duchu; lecz cóż może człowiek przedsięwziąć kiedy mdleje?”

Jak się zachowujecie, kiedy robi się wam źle fizycznie? Nie macie siły, aby coś uczynić. W omdleniu padacie na ramię bliskiego, silnego człowieka. Opieracie się na nim. Uspokajacie się i ufacie kochającemu przyjacielowi.

Więcej… [Strumienie na pustyni - 10 maj]
 
Strumienie na pustyni - 09 maja Drukuj Email
Autor: L.B.Cowman   
niedziela, 09 maja 2021 00:00

Abraham zaś stał nadal przed Panem ... 1 Moj. 18, 22

Przyjaciel Boży może wstawiać się przed Nim za bliźnimi. Być może, że poziom wiary Abrahama i jego przyjaźń z Bogiem wydają się nam niedościgłe, przy naszych słabych możliwościach. Nie rozpaczaj; Abraham wzrastał i my również możemy wzrastać. Powoli, krok za krokiem, a nie wielkimi skokami.

Człowiek, który chciałby dorównać Abrahamowi, musi przejść przez różne doświadczenia, również te „ponad miarę” i wyjść z nich jako zwycięzca. Najcenniejsze kamienie wymagają wyjątkowo starannego, długiego i artystycznego szlifowania; im cenniejszy jest metal, tym silniejszy musi być płomień, przez który go przeprowadzają. Abraham nigdy nie byłby nazwany „ojcem wszystkich wierzących”, gdyby jego wiara nie była wystawiona na najsurowsze próby. Przestudiujmy I Księgę Mojżeszową 22 rozdział:

Weź syna swego, jedynaka swego, Izaaka, którego miłujesz ...

Popatrzcie jak ze skruszonym i pokornym sercem wspina się na wierzchołek góry Moria, prowadząc bożyszcze swego serca, które ma oddać na ofiarę, według rozkazu Boga, którego umiłował i postanowił być Mu posłusznym.

Więcej… [Strumienie na pustyni - 09 maja]
 
Strumienie na pustyni - 08 maj Drukuj Email
Autor: L.B.Cowman   
sobota, 08 maja 2021 11:49

„... chodzących wolno w środku ognia ...” Dan. 3, 25

Ogień nie mógł im zaszkodzić. Swobodnie poruszali się wśród płomieni. Tędy wiodła droga, prowadząca ich do celu.

Objawienie otrzymane przez Chrystusa pociesza nas, wskazując, że nie powinniśmy szukać uwolnienia od cierpień, lecz przez cierpienia wejść na drogę rzeczywistej swobody.

Boże mój, w chwili gęstniejącego wokół mroku, daj mi zrozumieć, że to jest tylko tunel, przez który przechodzę. Wystarczy mi wiedzieć, że wszystko zakończy się pomyślnie. Mówią mi, że stanę na wierzchołku góry Oliwnej, na wysokości chwały zmartwychwstania. Pragnę jednak czegoś więcej, o Boże! Pragnę, aby Golgota posłużyła mi jako droga ku temu. Chcę się przekonać, że mroczne cienie, ścielące się na ziemskiej drodze tego świata, nie są niczym innym, jak cienistą aleją – aleją, prowadzącą do Ojcowskiego domu. Powiedz mi, że trzeba wspinać się po stromym urwisku tylko dlatego, że Twój dom jest na szczycie skały! Smutek nie może wyrządzić mi zła, jeśli będę chodzić wśród ognistego pieca.

„Ach, jaka ta droga jest stroma, skalista!”

Wołałem, „Ach, jakże jest stroma!

Bez trawki, bez kwiatka, a przy tym ciernista,

Widoczność zaś na niej znikoma!”

Lecz mnie za rękę ujął ktoś,

Gdym na nią miał wstępować,

I odtąd nie narzekam już –

Z Nim słodko podróżować!

Więcej… [Strumienie na pustyni - 08 maj]
 
Saul Saulowi nierówny Drukuj Email
Autor: Marian Biernacki   
sobota, 08 maja 2021 00:00
Dzisiejsza lektura Pisma Świętego nasunęła mi szereg myśli o Saulu, pierwszym królu Izraela oraz o Saulu z Tarsu, apostole Jezusa Chrystusa. Tak samo mieli na imię, ale jakże innymi byli ludźmi. Obydwaj w swoim czasie zostali wybrani przez Boga, a jakże różnie spełnili swą rolę. 

Król Saul został bardzo wyróżniony wśród Izraelitów. Prorok Samuel z polecenia Bożego namaścił go i - jako pierwszemu w dziejach narodu izraelskiego - nadał mu godność królewską. Został też napełniony Duchem Bożym, co przemieniło go w innego człowieka i uzdolniło do sprawowania władzy. Niestety, bardzo szybko uderzyła mu woda sodowa do głowy. Poczuł się tak ważny, że przestał dbać o posłuszeństwo Bogu. Gdy Bóg cofnął mu swój mandat poparcia, a Duch Boży odstąpił od niego, Saul nawiedzany przez złego ducha, obsesyjnie próbował utrzymać swoje stanowisko. Lecz teraz uczcij mnie przed starszymi mego ludu i przed Izraelem [1Sm 15,30] - prosił Samuela. W swej złości na celownik wziął życzliwego mu Dawida. Do tego stopnia niesprawiedliwie go traktował i czyhał na jego śmierć, że nawet dzieci Saula zaczęły chronić Dawida przed ich ojcem. Krótko mówiąc, król Saul miał dobry początek, lecz skończył bardzo źle.

Więcej… [Saul Saulowi nierówny]
 
Panie , co o tym myślisz? Drukuj Email
Autor: Waldemar Świątkowski   
piątek, 07 maja 2021 09:05

 
Klejnoty Bożych obietnic - 06 maj Drukuj Email
Autor: C. H. Spurgeon   
czwartek, 06 maja 2021 00:00

„Niech twoje serce nie zazdrości grzesznikom, lecz niech zawsze zabiega o bojaźń Pana, bo wtedy jest przed tobą przyszłość i twoja nadzieja nie zawiedzie.” Przyp. 23, 17-18

Widząc szczęśliwych grzeszników skłonni jesteśmy im zazdrościć. Gdy dosięga uszu naszych ich hałaśliwa radość, a serce nasze jest smutne, skłonni jesteśmy myśleć, iż dzieje się im lepiej, niż nam. Myśl to grzeszna i niedorzeczna! Gdybyśmy ich lepiej znali, a zwłaszcza pomyśleli o ich końcu, mielibyśmy dla nich współczucie.

Aby nie dopuścić do serca uczucia zazdrości trzeba żyć w stałym poczuciu obecności Bożej, czcić Boga i obcować z Nim przez cały dzień. Prawdziwa wiara podnosi duszę ku Bogu, wtedy i sąd staje się jaśniejszy i pragnienia kierujemy ku górze. Im więcej nieba jest w życiu naszym, tym mniej pożądań ziemskich. Bojaźń Boża uwalnia od zawiści.

Śmiertelnym ciosem dla zawiści jest spokojne spoglądanie w przyszłość. Bogactwo i cześć bezbożnych są znikomością. Pozorna wspaniałość trwa krótko i wnet ginie. Czyż bogaty grzesznik, dzięki swemu bogactwu ziemskiemu, czuć się będzie lepiej, gdy go dosięgnie wyrok sądu wiecznego? Kresem pielgrzymki dziecka Bożego jest pokój i błogość, a nikt nie może go ograbić z jego radości: jeśli odwróci się on od zazdrości, a przebywa w pokoju i wiecznej radości.

 
Jak odróżnić działanie Ducha Świętego od duchów zwodniczych Drukuj Email
Autor: Paweł Jurkowski   
czwartek, 06 maja 2021 00:00

 
Kain i Abel Drukuj Email
Autor: Mirosław Kulec   
środa, 05 maja 2021 00:00

 
Gdy wiele spraw idzie źle, nie po Bożemu, ty głoś Słowo Drukuj Email
Autor: Andrzej Luber   
wtorek, 04 maja 2021 00:00

 
Dokąd zabierze nas Jezus? Drukuj Email
Autor: Mirosław Kulec   
poniedziałek, 03 maja 2021 14:04

 
Strumienie na pustyni - 03 maja Drukuj Email
Autor: L.B.Cowman   
poniedziałek, 03 maja 2021 01:00

Wszakże każdy, kto będzie wzywał imienia Pana, będzie wybawiony. Joela 3, 5

Dlaczego nie wzywam Jego imienia? Skoro Bóg jest tak blisko i słyszy mój cichy szept, dlaczego biegnę do sąsiadów szukając pomocy? Dlaczego siadam w zamyśleniu i łamię sobie głowę, ćwicząc się w wynajdywaniu różnych planów i projektów? Czemu by nie przyjść w modlitwie do Pana i złożyć Mu wszystkie swoje troski? Prosta droga okazuje się zawsze najkrótszą – czemu nie zwracam się od razu do żywego Boga?

Więcej… [Strumienie na pustyni - 03 maja]
 
Pozwól Duchowi Świętemu Drukuj Email
Autor: Paweł Sochacki   
niedziela, 02 maja 2021 15:21

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 10 z 173