Modlitwa Sługi Bożego Drukuj Email
Autor: Aiden W. Tozer   
środa, 08 marca 2017 00:00

Panie Jezu, przychodzę do Ciebie,abyś przygotował mnie duchowo.

Połóż na mnie Swoją rękę.

Namaść mnie olejkiem nowotestamentowego proroka.

Nie dopuść, abym stał się uczonym w Piśmie i utracił przez to prorockie powołanie.

Zachowaj mnie od przekleństwa, które leży ciemną zasłoną na obliczu nowoczesnego duchowieństwa:

przekleństwa kompromisu, imitacji i profesjonalizmu.

Strzeż mnie od błędu oceniania zboru na podstawie jego wielkości, jego popularności

albo sumy zbieranych ofiar pieniężnych.

Więcej… [Modlitwa Sługi Bożego]
 
Każdy wyda owoc podług swego rodzaju Drukuj Email
Autor: A. W. Tozer   
poniedziałek, 06 marca 2017 00:00

Jedna jaskółka nie czyni wiosny ani też jeden upalny dzień nie czyni lata. Podobnie i kilka minut gorączkowej modlitwy tuż przed nabożeństwem nie zrodzi świeżych pąków ani też nie sprawi, że ugór pokryje się kwiatami. Pole musi być długo nasączane słonecznym światłem zanim zrodzi swoje skarby. Serce Chrześcijanina musi być długo nasączane modlitwą zanim duchowe owoce zaczną wreszcie rosnąć. Tak jak pole musiało uczyć się żyć w zażyłości i przyjaźni z deszczem i słońcem tak i Chrześcijanin musi uczyć się żyć z Bogiem. Nie jesteśmy w stanie nadrobić w krótkim czasie długiego okresu zaniedbywania Boga i rzeczy duchowych.

Więcej… [Każdy wyda owoc podług swego rodzaju]
 
W naszym życiu… Drukuj Email
poniedziałek, 06 marca 2017 00:00

1. W naszym życiu tak pełnym trudów i słabości,

Pełnym bólu w sercu, pełnym w oczach łez

Jest jedno miejsce dla znękanej duszy –

To przytulne ognisko Bożego domu.

W tym domu, w którym słychać wieści o zbawieniu,

Gdzie śmiało powraca łaska Chrystusowa,

Wciąż słychać modlitwy i wspólne śpiewy,

A upadający wciąż potrafią się podźwignąć. 


Ref. :

Tutaj odległa przeszłość z tajemnicą wieczności

Łączą się po prostu w odrodzonych sercach.

Ludzie pamiętają o przyjaźni, miłości i człowieczeństwie,

Wciąż nie wstydzą się zwracać swój wzrok na Boga.

Więcej… [W naszym życiu…]
 
Naczyniem w czyich rękach jesteś? Drukuj Email
Autor: Dariusz Zwiahel   
niedziela, 05 marca 2017 21:34

Zapraszamy do wysłuchania drugiego kazania z cyklu  pt."Naczyniem w czyich rękach jesteś?" wygłoszonego przez br. Dariusza Zwiahela podczas   nabożeństwa niedzielnego w dniu 05.03.2017 r  w Zborze KZ w Nowej Soli.

Można je odsłuchać również bezpośrednio ze strony naszego radia.

Słuchaj 

 
Stopniowo... Drukuj Email
Autor: Marian Biernacki   
niedziela, 05 marca 2017 16:30

Rozmyślam dziś nad zdumiewającym procesem zmiany myślenia w nastawieniu mieszkańców Nazaretu do Jezusa. Pan pojawił się w swoich rodzinnych stronach owiany już sławą kogoś absolutnie wyjątkowego. Dokonane przez Jezusa cuda oraz głoszona przez Niego nauka wszędzie wzbudzały w ludziach respekt i podziw. W Nazarecie też na początku wielu słuchaczy dziwiło się i zastanawiało: Skąd On to ma? Co to za mądrość, która jest Mu dana? Takie cuda dzieją się przez Jego ręce?! [Mk 6,2]. Jednak niemal równolegle zrodziły się też bardziej "zdroworozsądkowe" pytania i  uwagi. Czy to nie jest ten cieśla, syn Marii, brat Jakuba, Jozesa, Judy i Szymona? Czy jego siostry nie mieszkają  wśród  nas? I stopniowo odwracali się od Niego [Mk 6,3]. Miejscowe archiwa, wywiad społeczny, ludzka pamiętliwość i sąsiedzkie animozje zawsze swoje zrobią. Potrafią odbrązowić nawet Jezusa.  Nigdzie prorok  nie  spotyka się z lekceważeniem, jak tylko w ojczystych stronach, w gronie swoich krewnych i we własnym domu [Mk 6,4].

Mógłbym przywołać dziesiątki przypadków stopniowego odwracania się od Jezusa. Na początku był wielki zachwyt Chrystusem Panem: Biblia była święta! Nabożeństwo niemożliwe do opuszczenia!  Kazania wspaniałe! Cały zbór był niebem na ziemi! Jednak z upływem czasu zachwytu było coraz mniej.

Więcej… [Stopniowo...]
 
Finanse Drukuj Email
Autor: Wrzecionko Leszek   
sobota, 04 marca 2017 11:48

Uprzejmie informujemy , że na naszym serwerze ftp w folderze Leszek Wrzecionko - kazania udostępnione zostało do pobrania  nowe kazanie pt. ”Finanse”  wygłoszone przez br. Leszka Wrzecionko.

Można je odsłuchać również bezpośrednio ze strony naszego radia.

Słuchaj

 
Przeznaczyłem was, abyście wydawali owoc Drukuj Email
Autor: Piotr Karel   
sobota, 04 marca 2017 00:00

15 rozdz. Ew. Jana mówi o Bogu Ojcu jako o winogrodniku, Pan Jezus jest przyrównany do winnego krzewu, natomiast my jesteśmy porównani do latorośli przynoszących lub nie przynoszących owoce.

Czasem duchowe prawdy łatwiej zrozumieć jeśli podawane są w obrazach - jak mówimy - z życia wziętych. Takim obrazowym językiem często posługiwał się Jezus, ale choć to język prosty i przemawiający do wyobraźni słuchaczy nie zawsze nasz Pan był należycie zrozumiany. Nawet i uczniowie często musieli Go prosić, by na osobności wyłożył im dane podobieństwo.

Chciałbym byśmy dziś zastanowili się nad głębokimi prawdami duchowymi przedstawionymi w obrazie ogrodu Pana. Jesteśmy bowiem świadomi, że Pismo Święte w tym miejscu nie mówi o zwykłym ogrodzie i nie opisuje tylko i wyłącznie wyglądu tej, czy innej winnicy.

Więcej… [Przeznaczyłem was, abyście wydawali owoc]
 
Nie bój się moje dziecko Drukuj Email
Autor: Paulina Cieplik   
czwartek, 02 marca 2017 00:00

Kiedy staję naprzeciw wielkich zmian w głowie rodzi się wiele wątpliwości. Nie wiem co się wydarzy i jak będzie wyglądała przyszłość. Wtedy pojawia się pytanie czy naprawdę potrafię zaufać, że Bóg ma to wszystko w swoich rękach. Robię krok wiary, bo to co widzą moje fizyczne oczy nie wygląda zbyt różowo.

Wierzę, że podejmuję właściwą decyzję, ale bardzo się boję. Nie mogę już sama kontrolować sytuacji. Wszystko wydaje się wielką niewiadomą.

Nie wiem to słowa, które najczęściej przychodzą mi do głowy. Wtedy właśnie Pan Bóg chwyta mnie za rękę i przemawia prosto do serca: Nie bój się i nie lękaj, bo Ja wiem, jakie myśli mam o tobie i cudownie zaplanowałem już całą twoją przyszłość. Nie musisz wszystkiego wiedzieć, wystarczy, że Ja wiem.

Czułam, że zawiodłam Pana
I bałam się spróbować jeszcze raz
Przygasł ogień w moim sercu
I wtedy przyszedł Jezus i powiedział

Mój Duch, daje siłę, której potrzebujesz
By podnieść Cię i dać Ci powodzenie
A w widzeniu nocnym
Skieruję do Ciebie słowa światła

Nie bój się moje dziecko
Zawsze jestem z tobą
Czuję każdy ból
I widzę każdą łzę
Nie bój się moje dziecko
Zawsze jestem z tobą
Wiem jak zatroszczyć się o to
Co należy do mnie

Więcej… [Nie bój się moje dziecko]
 
Duchowy człowiek do walki duchowej Drukuj Email
Autor: Edwin i Lilian Harvey   
środa, 01 marca 2017 00:00

  „Gdyż bój toczymy nie z krwią i z ciałem, lecz z nadziemskimi władzami, ze zwierzchnościami, z władcami tego świata ciemności, ze złymi duchami w okręgach niebieskich.” (Efezjan 6:12)

Kto może prowadzić tę walkę modlitwy? Na to pytanie można dać bardzo krótką odpowiedź. Nowy Testament mówi jasno, że walczący z siłami zła musi być człowiekiem duchowym, bo tylko on może zrozumieć walkę i potrzebną do niej zbroję. Cielesny chrześcijanin rozpoczyna walkę pokonany. Człowiek zmysłowy nie może stać po Bożej stronie. Ale kto to jest duchowy człowiek?

Dr. J. Elder Cumming opisał go, jako „człowieka, w którym rządzi nie tylko jego duch w zarządzaniu i dyscyplinie, ale w którym Duch Boży mieszka jako osoba i moc; i ponad wszystko postępuje tak: przyjął i przyjmuje nadal Ducha Bożego i Jego kontrolę i panowanie w równoważeniu sił wewnątrz niego, i On poprzez ducha człowieka podbija wszystko, co jest cielesne i świeckie i doprowadza go do podobieństwa z Chrystusem.”

Jego duch, angażując do pomocy wszystkie ludzkie zmysły, oświecone i pod kontrolą Ducha Świętego, przechodzi na pole walki duchowej, aby stanąć po stronie Boga i poprzez modlitwę umożliwia działanie Bożej mocy, aby dzieło łaski zostało ukoronowane powodzeniem...

Więcej… [Duchowy człowiek do walki duchowej]
 
Droga dwukierunkowa Drukuj Email
wtorek, 28 lutego 2017 00:00

„Przebaczenie jest wielkim darem, który Bóg nam dał, abyśmy byli w stanie przetrwać w przepełnionym złem świecie, w którym ludzie nas ranią, zdradzają i postępują z nami w sposób bezduszny. Kiedy nauczymy się trwać w rzece przebaczenia, będziemy żyć naprawdę wolni.”  Brat Yun

 
Nie zapomnę Ciebie nigdy, nie porzucę Ciebie Drukuj Email
poniedziałek, 27 lutego 2017 00:00

    Jezusie w świecie grzesznym mnie znalazłeś
    Panie mój, ja nawet nie myślałem o Tobie
    Ojcze mój, przyjąłeś mnie  jak syna
    Miłością ogrzałeś moje serce .

    Jezusie wierzę, że na wieki przebaczyłeś mi
    Oczyściłeś i Słowem prawdy serce uświęciłeś
    Swoje Słowo święte mi podarowałeś
    Że kochasz i nie opuścisz nigdy - powiedziałeś.

Ref.
  
    Ja nie zapomnę Ciebie nigdy, nie porzucę Ciebie
    Miłością wieczną na wieki ukochałem Ciebie
    Ja nie zapomnę Ciebie nigdy, nie porzucę Ciebie
    Nawet jeśli matka zostawi dziecię, ja nie zostawię Ciebie.

Więcej… [Nie zapomnę Ciebie nigdy, nie porzucę Ciebie]
 
Znasz tylko ze słyszenia? Drukuj Email
niedziela, 26 lutego 2017 00:00

 
Klejnoty obietnic Bożych - 25 luty Drukuj Email
Autor: C. H. Spurgeon   
sobota, 25 lutego 2017 00:00

Ale wy kapłanami Pańskimi nazwani będziecie. (Izaj. 61, 6)

Ta obietnica według brzmienia słów przeznaczona jest dla Izraela, ale według ducha zwraca się do nasienia z Ducha, mianowicie do wszystkich wierzących. Jeśli będziemy żyli zgodnie z powołaniem naszym, będziemy szczerze i zupełnie żyli dla Boga, wtedy ludzie zobaczą, że jesteśmy wybrani do służby świętej i nazwą nas kapłanami Pańskimi. Możemy pracować lub uprawiać handel, jak inni, a jednak być jedynie i całkowicie sługami Pana. Naszym poświęceniem jest składać stale ofiary w modłach uwielbienia i świadectwach oddania się naszemu żywemu Bogu przez Jezusa Chrystusa.

Więcej… [Klejnoty obietnic Bożych - 25 luty]
 
Upewniłem się! Drukuj Email
Autor: Marian Biernacki   
piątek, 24 lutego 2017 00:00

Osiem najnowszych wpisów na blogu "Dzisiaj w świetle Biblii" poświęciłem wielkiej potrzebie  sprawdzenia samego siebie w myśl apostolskiego wezwania: Poddawajcie samych siebie próbie: Czy trwacie w wierze? Doświadczajcie siebie: Czy dostrzegacie u siebie to, że Jezus Chrystus jest w was? [2Ko 13,5]. Poruszyłem w tych rozważaniach zagadnienia, które jako pierwsze przyszły mi na myśl, gdy rozpocząłem upewnianie się na drodze wiary. Oczywiste, że jeszcze i w innych kwestiach należałoby postawić sobie niewygodne pytania. Mogę i będę to miał na uwagę, skoro jednak tym razem chciałem, żeby przynajmniej niektórzy moi Czytelnicy zechcieli przejść ze mną ten proces, ograniczyłem go do siedmiu punktów. Jak się po tych badaniach czuję?

Więcej… [Upewniłem się!]
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 10 z 86