Strumienie na pustyni - 10 maj Drukuj Email
Autor: L.B.Cowman   
czwartek, 10 maja 2018 00:00

... omal nie połknęły się nogi moje, omal nie pośliznęły się kroki moje, bo zazdrościłem ... (Ps. 73,2 i dalej)

Jak wielkie pokuszenie opisuje ten psalm! Ale nie trać nadziei!

Pod naciskiem doświadczeń napotykanych na drodze życia, dusza zaczyna słabnąć i upada wiara podczas cierpień i utrapień.

„Już nie jestem w stanie więcej znieść, słabnę. Co mam robić? Bóg zakazuje upadać na duchu; lecz cóż może człowiek przedsięwziąć kiedy mdleje?”

Jak się zachowujecie, kiedy robi się wam źle fizycznie? Nie macie siły, aby coś uczynić. W omdleniu padacie na ramię bliskiego, silnego człowieka. Opieracie się na nim. Uspokajacie się i ufacie kochającemu przyjacielowi.

To samo dzieje się, gdy omdlewamy pod naciskiem doświadczeń. Bóg nie mówi wtedy: „Bądź mocny i mężny”, gdyż On zna nasze położenie. Wie, że siły i męstwo opuściły nas. W takich wypadkach Jego Słowo uspokaja nas i upewnia, że Ten, który stoi przy nas, jest mocnym Bogiem (Ps. 46, 11).

Wielki pracownik Boży, misjonarz Hudson Taylor, w ostatnich miesiącach swego życia pisał do przyjaciela: „Tak osłabłem, że nie mam siły pisać, ani czytać Biblii, nie mam siły nawet modlić się. Mogę tylko, jak małe dziecko, spoczywać w objęciach mojego Boga i zaufać Mu”.

Ten, pełen duchowej mocy mąż Boży, doszedł do takiego stanu, że pomimo fizycznych cierpień, mógł leżeć spokojnie i pokładać nadzieję w Bogu.

Przyjacielu, gdy omdlewasz z wyczerpania, przechodząc przez płomień doświadczeń, tylko tego oczekuje od ciebie Bóg – zaufania. Nie próbuj pokazać jaki jesteś mocny. Zaufaj Bogu Wszechmogącemu, a On cię podtrzyma i we właściwym czasie da wybawienie.

Najlepszy balsam Bóg zachowuje na chwile, gdy znajdziemy się w wielkiej potrzebie.

Miej nadzieję w Panu! Bądź mężny i niech serce twoje będzie niezłomne! Miej nadzieję w Panu! (Ps. 27, 14).