Klejnoty obietnic Bożych - 13 wrzesień Drukuj Email
Autor: C. H. Spurgeon   
piątek, 13 września 2013 00:00

Niebiosa kropić będą rosą. 5 Mojż. 33,28

Czym rosa na południu dla świata roślin, tym jest wpływ Ducha w królestwie łaski. Jakże mi go potrzeba! Bez Ducha Bożego jestem zeschłą i zwiędłą rośliną. Wzdycham, więdnę, konam. Jak mile orzeźwia mnie ta rosa! Raz obdarzony nią, czuję się szczęśliwy, ożywiony, wzmacniam się i podnoszę. Nie potrzeba mi niczego więcej. Duch Święty daje mi życie wraz ze wszystkim, czego ono wymaga. Wszystko bez rosy Ducha Bożego jest mniej, niż niczym dla mnie: mogę słuchać, czytać, modlić się, śpiewać, iść na Wieczerzę Pańską, ale nie znajdę błogosławieństwa w tym wszystkim, póki mnie Duch Święty nie nawiedzi. Wszakże, gdy mnie zrosił, każde działanie łaski jest przyjemne i z pożytkiem dla mnie.

O, droga obietnico! - „Niebiosa kropić będą rosą”. Będę więc nawiedzony przez łaskę. Nie zostanę podany ani na łup oschłości mojej natury, ani na niszczące działanie palącego żaru świata, ani na ofiarę szatańskiej pokusy. Obym poczuł tej godziny łagodną, cichą, sycącą rosę Pana! Czemuż nie ma tak stać się? On, Który stworzył mnie, jako trawę na łące, tak postąpi ze mną, jak z trawą Swoją - ożywi mnie z góry. Trawka nie może prosić o rosę, jak ja to czynię. Pan, Który nawiedza nie proszącą roślinę, odpowie modlącemu się dziecku Swojemu.