| Dziwne drogi |
|
|
| Autor: J.Yates | |||
| środa, 04 listopada 2009 00:00 | |||
|
Wyczerpany, zdołał zbudować prowizoryczny szałas i przeniósł tam swój skromny dobytek. Któregoś dnia wracając z polowania zobaczył, że jego szałas się pali, a czarne kłęby dymu unoszą się wysoko do nieba. Nic gorszego nie mogło mu się przydarzyć. Jego zbolałe serce pogrążyło się w rozpaczy. Jednak rankiem następnego dnia do wyspy podpłynął statek i zabrał rozbitka na pokład :
|





















Rozbitek, który jako jedyny ocalał z katastrofy morskiej, został wyrzucony przez fale na brzeg bezludnej wyspy. Modlił się do Boga, żeby go ocalił i codziennie lustrował horyzont, ale pomoc nie nadchodziła.