Zmień język

Nasza witrynę odwiedziło od 30 sierpnia 2008r.

Jesteśmy na Facebooku!

Radio Pielgrzym na Facebooku!

Ponowne połączenie Drukuj Email
Autor: Herbert Carson   
czwartek, 11 marca 2010 21:38

Okres paschalny gromadził rodziny razem. Gdziekolwiek byliby Izraelici, mieli w miarę możliwości znaleźć się w domu na święto Paschy. Ojciec rodziny przewodził, gdy razem wspominano miłosierdzie Pana. Tak więc widzimy również Jezusa przewodzącego jako Głowa domu wiary, który powołał do istnienia przez swoją łaskawą służbę. Dając lekcje uniżonej gotowości w roli sługi podczas umywania im nóg, nauczył ich, że powinni zjednoczyć się jako ci, którzy mieli zobowiązanie wobec miłosierdzia Bożego. Muszą zatem wykazać swoją wdzięczność przez ochotne służenie innym. Chociaż Jezus niedługo miał od nich odejść, miał w dalszym ciągu przewodniczyć im za pośrednictwem swego Ducha podczas łamania przez nich chleba, a ponieważ każdy z nich był z Nim złączony, mieli być także zjednoczeni z sobą. Ten żywy związek wynikający z rodzinnego doświadczenia święta Paschy miał być zawsze widoczny, ilekroć spotykać się będą przy stole Pańskim.

Z punktu widzenia pogańskiego niełatwo jest odczuć radosne znaczenie Paschy dla spadkobierców odkupionego Izraela. Ktoś może jednak dostrzec odczucie cudu i radości zarówno w wielkich okresach paschalnych Starego Testamentu, jak i w widocznym zachwycie Jezusa z okazji tego święta. W tym radosnym święcie z jego upamiętnieniem wdzięczności, proklamacją łaski Bożej, odnowieniem przymierza i scementowaniem rodziny dostrzegamy prawdy, które powinny rozkwitnąć pełnią w Wieczerzy Pańskiej.