Dwa kamienie Drukuj Email
Autor: Maria Bartikowska   
piątek, 08 lipca 2011 21:08

Kamień, iż był wielki i wspaniały -
Pragnął pochwały,
A że stworzenia w pobliżu nie było,
Co go wielbiło -
Ujrzawszy mały kamień przy sobie
Wskazał na piękność swą jego osobie.

Kamień, iż był wielki i wspaniały -
Pragnął pochwały,
A że stworzenia w pobliżu nie było,
Co go wielbiło -
Ujrzawszy mały kamień przy sobie
Wskazał na piękność swą jego osobie.

Rzekł łyskając czernią swoją:
„Nie dorównasz krasie mojej,
Więc się odsuń nieco dalej,
By mnie ludzie podziwiali".

Mały kamień z rzadką miną
Stoczył się bez słów w dolinę...

Tam nazajutrz, ledwie dniało
Kilka wozów przyjechało -
Wzięto kamień z dna parowu
Wraz z innymi do budowy.

Zaś kamień wielki, choć pierś swą wypinał
I ludzi zaklinał -
Został na polu i w słońca promieniach
Z zazdrości czerwieniał,
Bo do budowy razem z małymi
Był zbyt olbrzymi.