Zmień język

Nasza witrynę odwiedziło od 30 sierpnia 2008r.

Jesteśmy na Facebooku!

Radio Pielgrzym na Facebooku!

Chrystus – nasz Baranek Wielkanocny Drukuj Email
Autor: Herbert Carson   
czwartek, 11 marca 2010 22:05

Wszelkie nasze rozmyślanie na temat Wieczerzy Pańskiej musi rozpocząć się od tej nocy, gdy Jezus został wydany, bowiem było to wtedy, kiedy ustanowił Wieczerzę jako obowiązujący obrzęd w swoim Kościele. Aby właściwie ocenić bogactwo znaczeniowe Wieczerzy Pańskiej, musimy zwrócić się do Nowego Testamentu. Przestudiujemy wypowiedź Jezusa na temat spożywania Jego ciała i picia Jego krwi, według ewangelii Jana (w rozdz. 6). Przejdziemy następnie do Dziejów Apostolskich w jaki sposób już na początku Jego uczniowie odpowiedzieli na Jego polecenie, gdy zgromadzili się na „łamanie Chleba”. Przestudiujemy także wnikliwie to wszystko, co apostoł Paweł mówi na ten temat w Pierwszym Liście do Koryntian (r. 10 i 11). Ale wyjściowym punktem musi być tzw. „górna izba” i sprawozdanie odnośnie do ustanowienia tej instytucji. Paweł wyjaśniając samą Wieczerzę kładzie nacisk na godne w niej uczestnictwo, i odwołuje się do słów Pana dotyczących tego obrządku.

Kierując się do opisu tego, co zdarzyło się owej nocy w „górnej izbie” należy także sięgnąć myślami do Starego Testamentu. W ostateczności okazją do zgromadzenia się razem owej nocy był zamiar obchodzenia święta Paschy. Przedtem Jezus wysłał swoich uczniów, aby znaleźli odpowiednie pomieszczenie na tę uroczystość, ale chciał także, żeby sami się przygotowali. Ogromne pragnienie obchodzenia wraz z nimi uroczystości paschalnej zostało wyrażone w słowach: „Gorąco pragnąłem spożyć tę wieczerzę paschalną z wami przed moją męką” (Łk 22,15). Jego słowa znajdują swoje odbicie w wypowiedzi apostoła Pawła odnośnie do Zbawiciela, a także wezwaniu do prowadzenia świętego życia: „Albowiem na naszą Wielkanoc jako baranek został ofiarowany Chrystus. Obchodzimy więc święto nie w starym kwasie ani w kwasie złości i przewrotności, lecz w przaśnikach szczerości i prawdy” (1 Kor 5,7–8).

Nie była więc uroczystość Paschy ustanowiona jako zwykły odcinek czasu dla spożycia – wśród ludu Bożego – jeszcze jednej dodatkowo wspólnej wieczerzy. Była to faktycznie najodpowiedniejsza okazja, gdyż miała stanowić pewnego rodzaju podbudowę do nowego obrzędu. Jakkolwiek Pascha miała stanowić drogę do Wieczerzy Pańskiej tak, że obchodzenie tej ostatniej miało stanowić zakończenie dorocznych świąt, nie miała ona także być czymś zupełnie nowym, znoszącym starotestamentowe święto; bowiem nowa wyłaniała się ze starej podobnie jak kwiat wyłania się z pąka. Prawdy stwierdzane przez Paschę nie zostają zignorowane lub odrzucone, ale w gruncie rzeczy napełnione bogatszą treścią i głębszym znaczeniem w obrzędzie Wieczerzy Pańskiej. Oznacza to, że jeśli chcemy uchwycić znaczenie Wieczerzy, musimy najpierw przestudiować obrządek starotestamentowy, która rzuca potężną wiązkę światła na istotne elementy święta nowotestamentowego.

W sercu uroczystości paschalnej znajdowało się zabijanie baranka, podobnie jak kiedyś w każdym obejściu zabity został baranek – owej nocy wyzwolenia Izraelitów z Egiptu, a każdy Izraelita obowiązany był pokropić jego krwią odrzwia i nadproże w swoim domu. Ale obecnie przyszedł Baranek Boży. Ma On przelać swoją krew, składając ostateczna ofiarę za grzech. On sam przewodniczy, usługując swoim gościom, gdy zbierają się, aby wspomnieć tę pierwszą Paschę, kiedy jednocześnie On przygotowuje się do przelania krwi następnego dnia. Poselstwo o tym dla nich stało się wspaniałą sposobnością, która napełniona zostaje nową treścią, gdy Jezus udziela lekcji wziętych z Paschy i wyciąga z nich ukryte znaczenie dla ustanowionej właśnie nowej instytucji. Jakie zatem były te prawdy ucieleśnione w uroczystości paschalnej?