Zmień język

Nasza witrynę odwiedziło od 30 sierpnia 2008r.

Jesteśmy na Facebooku!

Radio Pielgrzym na Facebooku!

Wprowadzenie Drukuj Email
Autor: Konstanty Wiazowski   
środa, 17 marca 2010 20:21

Czym jest sakrament?
Najpierw zastanówmy się nad znaczeniem słowa sakrament. Słownik Wyrazów Obcych wyjaśnia to następująco: „Sakrament (łac. sacramentum):
a) w katolicyzmie rzymskim i prawosławiu - ustanowiony przez Chrystusa znak zewnętrzny udzielający łaski sam przez się;
b) w innych wyznaniach chrześcijańskich (protestantyzm): znak przynależności do Kościoła i pamiątka Ostatniej Wieczerzy”

1. W łacińskim przekładzie Pisma Świętego (Wulgata), dokonanego w IV wieku przez św. Hieronima, greckie mysterion (Ef 5:32; Kol 1:27; 1 Tm 3:16; Obj 1:20; 17:7) zostało przetłumaczone na sacramentum. W Ewangeliach słowo mysterion odnosi się do ukrytego znaczenia przypowieści Jezusa (Mk 4:11; Mt 13:11; Łk 8:10) wygłaszanych do tłumów słuchaczy. Ich ukryte znaczenie było później ujawniane uczniom. Według Pawła sam Chrystus jest tajemnicą Boga (Kol 2:2; por.1:27 i 4:3). W 1 Kor 2:6-16 polemizując z gnostyckimi nauczycielami Paweł przedstawia głębię tajemnicy swego nauczania, przeznaczoną tylko dla ludzi dojrzałych. Słowo o krzyżu jest Bożą mądrością, rozumianą jedynie przez tych, którzy posiadają Ducha Bożego.
W greckim tekście Nowego Testamentu mysterion nigdzie nie odnosi się do chrztu czy Wieczerzy Pańskiej. Dlaczego więc ustanowienia te zostały nazwane sakramentami, czyli tajemnicami? „Słowo to (sakrament) zostało wybrane, być może ze względu na jego znaczenie świeckie; oznaczało bowiem przysięgę na lojalność, składaną przez rzymskich żołnierzy przy zaciąganiu ich do armii. Rzymski prokurator Pliniusz (ok.112 r. po Chr.) mówi o chrześcijanach jako o tych, którzy wiążą siebie przysięgą (sacramentum) nie popełniania przestępstw”

2. A więc pojęcie tajemnicy (mysterion) zostało przeniesione na to, co nie było tajemnicą, a jedynie na nią wskazywało. Wskazujący na tajemnicę Chrystusa i Jego odkupienia palec, sam stał się tajemnicą i obiektem czci. Źródło zbawienia zostało przeniesione z Chrystusa na czynność, która jest skutkiem i potwierdzeniem zbawienia. Od czasów Augustyna (zm. 430 r.) ten „święty znak” (sacrum signum) zaczęto nazywać sakramentem. Natomiast Piotr Lombard (zm. 1164 r.) określił sakrament jako „widzialną postać niewidzialnej łaski” lub „znak łaski Bożej, postać i przyczynę niewidzialnej łaski”.

Rola znaków w dziele zbawienia
Zarówno w Starym, jak i w Nowym Testamencie wierzący wykonywali pewne czynności, które miały przypominać im o wielkości Boga, Jego wspaniałych dziełach stworzenia i zbawienia. Dlatego sabat, tęcza i obrzezanie miały przypominać Izraelitom o Bożym przymierzu z Adamem, Noem i Abrahamem. Potem była Pascha i inne święta mówiące o wyzwoleniu i wejściu do ziemi obiecanej.
W życiu Jezusa szczególnymi znakami były cuda (Mt12:38; Łk 23:8), mówiące o Jego chwale (J 2:11). Znak chrztu czyni zbytecznym znak cielesnego obrzezania (Kol 2:11n), zaś Dzień Pański unieważnia dla naśladowców Chrystusa dzień sabatu (Hbr 4:1-11). Nowa, bogatsza i głębsza rzeczywistość, wymagała nowych, głębszych znaczeniowo i bogatszych znaków. Znaki zawsze potwierdzały wypowiadane najpierw słowo. „Na początku było Słowo...” Słowo zawsze jest pierwsze, a znaki tylko je potwierdzają.
Takim znakiem jest chrzest wyrażający duchową rzeczywistość i przypieczętowujący ją publicznym ślubowaniem wierności Panu. „Wiara w Chrystusa jest nie tylko przylgnięciem umysłu do prawdy podawanej przez Ewangelię. Pociąga ona za sobą konieczność pełnego nawrócenia i tak całkowitego oddania się Chrystusowi, żeby doszło do przemiany całego życia. Tego rodzaju wiara prowadzi zazwyczaj do prośby o chrzest, który jest sakramentem wiary, osiągającej swoją pełnię właśnie przez przyjęcie chrztu. Paweł nigdy nie oddziela wiary od chrztu, a kiedy mówi o usprawiedliwieniu przez wiarę, to dlatego, żeby je przeciwstawić rzekomemu usprawiedliwieniu przez uczynki Prawa, czego tak się domagali żydujący. Zakłada on zawsze, że wyznanie wiary powinno być ukoronowane przyjęciem chrztu (por. Ga 3:26n). Przez wiarę człowiek odpowiada na wezwanie Boże, przekazane mu w nauczaniu apostołów (Rz 10:14n). Odpowiedź na to jest zresztą dziełem łaski (Ef 2:8). We chrzcie Duch Święty bierze w posiadanie wierzącego, wszczepia go w organizm Kościoła, dając mu równocześnie pewność, że już wszedł do Królestwa Bożego. Sakrament nie działa jednak w sposób magiczny. Pełne nawrócenie, którego się domaga, powinno stanowić punkt wyjścia nowego, pełnego niezachwianej wierności życia”

3. A zatem chrzest jest następstwem pokuty i wiary, złożeniem przysięgi na wierność Zbawicielowi. Jak nie przez przysięgę wstępuje się do wojska, tak przez chrzest nie wchodzi się do Kościoła. Najpierw wstępuje się do wojska, a potem składa się przysięgę, tak samo najpierw przez pokutę i wiarę wstępuje się do Kościoła, a potem składa się ślubowanie wierności swemu Zbawicielowi. Pan Jezus powiedział: „Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy, będzie potępiony” (Mk 16:16). Skoro teksty biblijne, jak i przytoczony wyżej fragment słownika katolickiego powiadają, że chrzest musi być poprzedzony wiarą, to jak można było podpisać Deklarację o chrzcie jako o wyjściu z niewoli czy nowym narodzeniu, jako o wejściu do Kościoła i nowym początku życia, która ani słowem nie wspomina o wierze w Jezusa Chrystusa ani o pokucie grzesznika? Przecież chrzest jest ważny tylko wtedy, gdy zostaną spełnione warunki do jego udzielenia. Chrzest to ślubowanie wierności, zawarcie przymierza, na które obie strony już wcześniej się zgodziły. To ślub tych, którzy wcześniej się zakochali i postanowili zawrzeć przymierze wzajemnej wierności sobie. Abraham został usprawiedliwiony przez wiarę, a potem „otrzymał znak obrzezania jako pieczęć usprawiedliwienia z wiary, którą miał przed obrzezaniem” (Rz 4:11). Tak samo usprawiedliwieni z wiary w Jezusa Chrystusa przyjmują chrzest jako pieczęć, potwierdzenie, dowód, świadectwo, znak usprawiedliwienia z wiary, którą posiadają już przed chrztem. Czym zatem jest chrzest i kto może być chrzczony? Na pytanie to postaramy się odpowiedzieć w naszym następnym rozważaniu.

1. Słownik Wyrazów Obcych, PWN, Warszawa, 1997
2. Słownik wiedzy biblijnej, Vocatio, Warszawa, 1996, str. 694
3. Słownik teologii biblijnej, Warszawa-Poznań, 1985, str. 133