Strzeżcie się fałszywych nauczycieli... Drukuj Email
Autor: The Berean Call   
sobota, 26 stycznia 2013 00:00

Człowiek szczęśliwy, opisany w Psalmie 1, „dniem i nocą” rozważa Słowo Boże, i nie z poczucia obowiązku, ale z „upodobania”. Słowo Boże, ciągle obecne w jego sercu i myślach, strzeże go i wskazuje drogę. Jakie to ważne! Zdrowy rozsądek i logika przydają się; ale bez Słowa Bożego, stróża i przewodnika, nieskończenie przewyższającego mądrość ludzką, łatwo padamy ofiarą pokusy i błędu, zwłaszcza gdy ukazują nam go przekonująco „w imię Boże” ci, których uważamy za wzorce chrześcijaństwa.

Bóg działa poprzez swoje Słowo. „Tak jest z Moim słowem, które wychodzi z Moich ust: Nie wraca do Mnie puste, lecz wykonuje Moją wolę...” (Iz 55,11); „W sercu moim przechowuję Słowo Twoje, abym nie zgrzeszył przeciwko Tobie” (Ps 119,11). Lecz szatan stara się wyrwać Słowo Boże z serca człowieka: „...przychodzi Zły i porywa to, co zasiano w jego sercu” (Mt 13,19), a nawet jeśli mu z tym po drodze, ucieka się do cytowania Biblii (Mt 4,6), zwodząc poprzez przekręcanie jej znaczenia. Obdarza też fałszywych proroków „nowymi objawieniami”, które podważają treść Słowa Bożego. Proroków takich nie brak dziś w kościele.

Więcej… [Strzeżcie się fałszywych nauczycieli...]
 
Ewangelia sukcesu - powiem Ci co o niej myślę... Drukuj Email
Autor: John Piper   
piątek, 25 stycznia 2013 02:00

 
Ewangelia zachłanności i chciwości Drukuj Email
Autor: David Wilkerson   
piątek, 25 stycznia 2013 01:00

List wyjaśniający od World Challenge Inc.


21 czerwca 1999 r.

Umiłowani!

ŁASKA WAM I POKÓJ PRZEZ CHRYSTUSA, NASZEGO PANA.

Duch Święty położył na moim sercu coś, czym muszę się z wami podzielić. Jest to ostrzeżenie pełne miłości, pochodzące z samego serca Jezusa, który powiedział: "Baczcie, a wystrzegajcie się wszelkiej chciwości..." (Łukasza 12,15).

Piotr ostrzegał, że powstaną fałszywi prorocy i "z chciwości wykorzystywać was będą przez zmyślone opowieści..." (2 Piotra 2,3).

Chciwość to "nadmierne pragnienia". Jest to stałe sięganie po więcej, po to, co jest większe, bardziej luksusowe. Jest to pułapka, w którą wpadają rzesze chrześcijan w tych dzikich czasach. Piotr ostrzegał nas, abyśmy się strzegli chciwych posługujących, którzy będą używać Słowa, aby wyzyskiwać wiernych - zachłannych kaznodziejów, którzy rozwiną fałszywą doktrynę skąpstwa i chciwości.

Ktoś przysłał mi taśmę video ze zjazdu sponsorowanego przez pewnego dobrze znanego kaznodzieję ewangelii sukcesu. Byłem tak przerażony przez to, co było tam nauczane, że z trudnością panowałem nad sobą. To było bluźnierstwo! Jeden z kaznodziei przechwalał się: "Właśnie wydałem 15.000 dolarów na psa. Ten pierścień na moim palcu kosztował mnie 32.000 dolarów. Mieszkam w domu o powierzchni 8.000 stóp kwadratowych [ok. 740 metrów kwadratowych - przyp. tłum.], ale zamierzam wybudować większy - taki, z którego dumny byłby Salomon.

Więcej… [Ewangelia zachłanności i chciwości]
 
Czy Jezus założyłby Rolexa w swoim programie telewizyjnym? Drukuj Email
piątek, 25 stycznia 2013 00:00

Wstałem rano, włączyłem telewizję,

By w pełnym kolorze ujrzeć coś, czego nigdy nie zapomnę:

Ten człowiek wygłaszał kazanie, prosząc mnie o dwadzieścia dolarów,

Mając dziesięć tysięcy dolarów na własnym nadgarstku!

Ubrany w najlepszy garnitur, z wielkim uśmiechem na ustach

Sprzedawał mi zbawienie, chór w tle śpiewał: Cudowna Boża Łaska.

Prosząc mnie o pieniądze, mając w zasadzie wszystko,

Już miałem wypisać czek, gdy zadałem sobie pytanie:

Ref.: Czy założyłby złoty sygnet, jeździł super samochodem?

Czy jego żona nosiłaby futra i diamenty, a na drzwiach swojej garderoby umieściłby gwiazdę?

Gdyby powrócił jutro, jest coś, co chciałbym wiedzieć:

Czy myślisz, że Jezus założyłby Rolexa w swoim programie telewizyjnym?

Więcej… [Czy Jezus założyłby Rolexa w swoim programie telewizyjnym?]
 
Niebieska sukienka Drukuj Email
Autor: Bartosz Sokół   
niedziela, 20 stycznia 2013 06:00

nie wygłosiła w życiu żadnego kazania

zbyt słaba, by śpiewać w kobiecym chórze

zbyt krucha nawet na służbę sprzątania

i na ogródek przy kościelnym murze

żaden pożytek z niej podczas kolekty

wrzucała na tacę jakieś marne grosze

mówiła – człowiek nawet jeśli biedny

to w swoim Bogu wszystko ma i może

ostatnioławkowa, szara, przeciętna

bezproduktywna znawczyni leków

ot, staruszka, czysta i  odświętna

w niebieskiej sukience sprzed paru wieków

Więcej… [Niebieska sukienka]
 
Razem jest lepiej Drukuj Email
poniedziałek, 14 stycznia 2013 01:00

Biegaliśmy codziennie, lecz to było coś innego. Ociekaliśmy potem od chwili, gdy wyskoczyliśmy z łóżek jeszcze przed świtem. Był to etap treningu fizycznego w szkole komandosów Stanów Zjednoczonych; oczywiście spodziewaliśmy się wysiłku, nawet wyczerpania. Jednak to nie był poranny bieg w podkoszulkach. Biegliśmy w mundurach polowych. Jak zwykle rozkaz brzmiał:

Wyruszacie razem, trzymacie się razem, działacie jak jeden i wchodzicie razem. Jeślibyście nie mieli wejść razem, wcale nie zawracajcie sobie głowy wchodzeniem!

Podczas drogi mój umysł poprzez mgłę bólu, pragnienia i zmęczenia zarejestrował coś dziwnego w naszym szyku. Zauważyłem, że dwa rzędy przede mną jeden z chłopaków wypadł z rytmu. Duży, kościsty rudzielec o nazwisku Sanderson. Jego nogi pracowały, lecz nie w takt pozostałych. Następnie jego głowa zaczęła chwiać się z boku na bok.Ten chłopak walczył.Był bliski przegranej.

Więcej… [Razem jest lepiej]
 
Modlitwa Drukuj Email
sobota, 12 stycznia 2013 09:00

Codziennie w południe pewien młody człowiek zjawiał się przy drzwiach kościoła i po kilku minutach odchodził.
Nosił kraciastą koszulę i podarte dżinsy tak, jak wszyscy chłopcy w jego wieku. Miał w ręku papierową torebkę z bułkami na obiad.

Proboszcz, trochę nieufny, zapytał go kiedyś, po co tu przychodzi. Wiadomo, że w obecnych czasach istnieją ludzie, którzy okradają również kościoły.

Przychodzę pomodlić się - odpowiedział chłopak.
Pomodlić się... Jak możesz modlić się tak szybko?

Więcej… [Modlitwa]
 
Przyjaciele Drukuj Email
Autor: Kate   
wtorek, 01 stycznia 2013 00:00

Kto ma oddanych, wiernych przyjaciół, ten wie jak cenny jest czas spędzany w ich towarzystwie. Przyjaciel to człowiek, przy którym można głośno myśleć, cicho płakać, być - bez specjalnych pretekstów i okazji. Przyjaciel po prostu jest i pamięta... To ktoś, kto pójdzie z nami dodatkową milę, nie pytając o powody. Ktoś, kto będzie pamiętał, gdy inni zapomną... Kto wyraża swoją miłość i pamięć nie tylko samym mówieniem o tym, pustymi obietnicami, nieobecnością lub obecnością wydzielaną jak jałmużnę i to z wielką łaską...

Przyjaźń sama w sobie jest tworem bardzo wymagającym i pracochłonnym. Nie potrafi żyć na samych tylko deklaracjach. Zabije je długie milczenie, obojętność, zapominanie o drobnych, lecz ważnych aspektach relacji. Przyjaźń daje człowiekowi niesamowite wsparcie i poczucie, że jest ktoś, kto wesprze, pocieszy, przytuli i ten ktoś uczyni to chętnie, z serca, prawdziwie serdecznie. W dzisiejszych czasach człowiek wycenia wszystko, łącznie z miłością, sympatią, życzliwością, przyjaźnią. Zapomina o tym, że pewne rzeczy muszą pozostać bezcenne, byśmy nie zapomnieli jak być dobrym, wrażliwym, wiernym... Że warto unieść się ponad chroniczny już "brak czasu", chęci i egoizm, żeby doświadczyć głębokiej, prawdziwej relacji. Szczerej radości z bliskiego człowieka. Długiej rozmowy bez skrótów, niedomówień i powierzchowności.

Więcej… [Przyjaciele]
 
Trzecia siła (archiwalny) Drukuj Email
Autor: Edward Czajko   
poniedziałek, 10 grudnia 2012 00:00

Wierni Kościoła Rzymskokatolickiego - tzw. trzecia siła kształtująca katolickie wierzenia (obok papieża i soboru powszechnego) - wywierają nacisk na Jana Pawła II, aby ogłosił dogmat, który uznałby Marię za współodkupicielkę rodzaju ludzkiego.

W pierwszej połowie ubiegłego roku przybyło do Watykanu z Kalifornii ogromne pudło zaadresowane do "Jego Świątobliwości Jana Pawła II". Nalepki na pudle pochodziły z różnych krajów wszystkich kontynentów - może z wyjątkiem Antarktydy. Wewnątrz znajdowały się 40 383 podpisy i każdy z nich był poparciem petycji do papieża, aby ten użył swojej władzy i ogłosił nowy dogmat wiary rzymskokatolickiej, według którego Dziewica Maryja jest "współodkupicielką, pośredniczką łaski i wstawienniczką za ludźmi u Boga".

Więcej… [Trzecia siła (archiwalny)]
 
Film twojego życia Drukuj Email
Autor: Logos Media   
piątek, 23 listopada 2012 18:41

Wyobraź sobie, że siadasz w kinowym fotelu, aby obejrzeć film twojego życia. Jak by wyglądał? Jaki byłby jego koniec?

„Film twojego życia" zachęca do spojrzenia na życie z perspektywy wieczności.

Zachęca do szukania Boga TERAZ, póki mamy taką możliwość!


Kliknij poniższy obrazek, a potem przejdź do trybu pełnoekranowego.

 
Czy pamiętasz? Drukuj Email
niedziela, 28 października 2012 00:00

 "Pamiętaj na dzień odpocznienia, abyś go święcił." (Wj 20:8)

"Błogosławiony mąż, który to wypełnia, i człowiek, który mocno trwa przy tym; kto zachowuje dzień święty, nie znieważając go, i strzeże ręki, by nie czynić nic złego!" (Iz 56:2)

 
Świadectwo Helen Berhane Drukuj Email
Autor: GPCH   
poniedziałek, 07 maja 2012 17:28



„Czasem nie mogę uwierzyć, że moje życie to te cztery stalowe ściany, my wszystkie niczym bydło stłoczone w zagrodzie, ból, głód i strach. Wszystko z powodu mojej wiary w Boga, który powstał z martwych i zobowiązał mnie do dzielenia się wiarą z tymi, którzy Go jeszcze nie poznali - Boga, którego zabroniono mi czcić. Wracam myślami do pytania, które wiele razy zadawano mi podczas miesięcy spędzonych w więzieniu:

- Czy twoja wiara jest tego warta, Helen?

Biorąc głęboki haust skwaśniałego powietrza, kiedy skóra na mojej głowie goreje, obłąkana kobieta zawodzi na zewnątrz, a strażnicy kontynuują obchód, szepczę odpowiedź: - Tak.”

Zapraszamy do wysłuchania/pobrania przejmującej relacji o wierności Chrystusowi w obliczu zła, cierpienia i wprost niewyobrażalnych przeciwności. Wysłuchania opowieści (nagranie zostało zarejestrowane w Kościele Zielonoświątkowym zbór w Krakowie - Nowej Hucie) o losach kobiety, która wolałaby raczej umrzeć niż przestać śpiewać o Bogu, którego kochała. Świadectwo Helen Berhane stanowi prawdziwe wyzwanie dla wszystkich chrześcijan z tak zwanego wolnego świata.

Oto jej słowa: „Wyobraźcie sobie, ile możecie zrobić dla chwały Boga ciesząc się wolnością, jeżeli ja mogłam śpiewać dla Niego w więzieniu”.

Świadectwo można  odsłuchać również bezpośrednio ze strony naszego radia.

Słuchaj

 
Nie znacie? To posłuchajcie :) Drukuj Email
Autor: Zand   
czwartek, 02 października 2008 00:00

Zespół Gaithner Vocal Band swoje interpretacje umiejętnie wplata  elementy muzyki country i inspiracyjnej. Oryginalne brzmienie zespołu podbija serca kolejnych słuchaczy, a ciekawe teksty, zarówno standardy gospel jak i własne kompozycje, na długo pozostają w naszej pamięci.

Piosenka „Search Me Lord”, którą prezentujemy, to wyraźne nawiązanie do Psalmu 139 - "Zbadaj mnie, Boże, i poznaj moje serce, Doświadcz mnie i poznaj myśli moje! I zobacz czy nie kroczę drogą zagłady, a prowadź mnie drogą odwieczną!”


Opracowano na podstawie: http://en.wikipedia.org/wiki/Gaither_Vocal_Band


 
<< pierwsza < poprzednia 81 82 83 84 następna > ostatnia >>

Strona 84 z 84