Wybór partnera na życie - cz.3 Drukuj Email
Autor: Czesław Bassara   
sobota, 22 sierpnia 2015 00:00

Dlaczego seks przedmałżeński i pozamałżeński jest niewłaściwy?

Przedmiotem naszych rozważań jest ciągle aktualne pytanie: Dlaczego seks przedmałżeński i pozamałżeński jest niewłaściwy? W tym numerze czasopisma zajmiemy się zaledwie częścią wstępu do odpowiedzi na to ważne pytanie. W następnych numerach pojawi się kontynuacja tego tematu,

W późniejszych numerach „Łaski i Pokój” zamierzamy zająć się także odpowiedzią na pytanie: „Dlaczego należy wyznawać biblijne zasady w planowaniu związku małżeńskiego?”

Więcej… [Wybór partnera na życie - cz.3]
 
Wybór partnera na życie cz.2 Drukuj Email
Autor: Czesław Bassara   
piątek, 21 sierpnia 2015 01:00

Poprzednie 4 rozdziały były poświęcone następującym tematom:

1. Co to jest małżeństwo?

2. Bóg ustanowił małżeństwo?

3. Na czym polega prawdziwa miłość?

4. Kogo chrześcijanin nigdy nie powinien poślubić?

 5. W jaki sposób należy przygotować się do małżeństwa?

Więcej… [Wybór partnera na życie cz.2]
 
Wybór partnera na życie - cz. 1 Drukuj Email
Autor: Czesław Bassara   
piątek, 21 sierpnia 2015 00:00

1. Co to jest małżeństwo?

2. Dlaczego Bóg ustanowił małżeństwo?

3. Na czym polega prawdziwa miłość?

4. Kogo chrześcijanin nigdy nie powinien poślubić?

5. W jaki sposób należy przygotować się do małżeństwa?

6. Dlaczego seks przedmałżeński i pozamałżeński jest niewłaściwy?

7. Dlaczego należy wyznawać biblijne zasady w planowaniu związku małżeńskiego?

Więcej… [Wybór partnera na życie - cz. 1]
 
Chrześcijańskie małżeństwo Drukuj Email
Autor: Albert L. Cardwell   
czwartek, 20 sierpnia 2015 00:00

Co jest gwarancją szczęśliwego, udanego małżeństwa? Wielu młodych i już tych bardziej doświadczonych małżonków poszukuje odpowiedzi na to zasadnicze pytanie. Odpowiedź na nie jest niestety bardzo złożona. Fakt zawarcia związku małżeńskiego w obliczu Boga i ludzi nie ma znaczenia magicznego, gwarantującego pełnię szczęścia i harmonii w życiu obojga małżonków, w ich stosunku do siebie nawzajem i wychowaniu dzieci. Również regularne uczestniczenie w nabożeństwach nie może automatycznie uczynić małżeństwa trwałym i odpornym na zgubne wpływy z zewnątrz.

Więcej… [Chrześcijańskie małżeństwo]
 
Małżeńskie prawo jazdy Drukuj Email
Autor: Henryk Hukisz   
środa, 19 sierpnia 2015 00:49
Czym tak na prawdę jest małżeństwo? Albo inaczej, czy można uznać, że osoby żyjące w tzw. konkubinacie, są również małżeństwem?
Dyskusję nad poprawnością pojęcia, czym jest święty związek małżeński rozpętał prowokacyjny plakat zawierający oświadczenie, że konkubinat jest grzechem, czyli złamaniem przykazania „Nie będziesz cudzołożyć”. Wiele osób reprezentujących różne środowiska społeczne wypowiadają się na ten temat, i jest rzeczą oczywistą, iż te wypowiedzi bardzo się różnią między sobą. Jakie więc zająć stanowisko wobec kwestii konkubinatu, aby być w zgodzie z Biblią? Mnie osobiście interesuje tylko biblijny punkt widzenia, gdyż jestem osobą wierzącą, i uznającą jedyny autorytet, jakim jest właśnie Biblia.
Więcej… [Małżeńskie prawo jazdy]
 
Małżeństwo - opcja jedna z wielu, czy jedna jedyna Drukuj Email
Autor: Lidia Czyż   
wtorek, 18 sierpnia 2015 00:18

„Myśl pozytywnie, znajdź w każdej sytuacji jej dobre strony” – zalecają psychologowie, potwierdzając biblijne zalecenie: „Zawsze się radujcie!”. Leżąc więc w łóżku, „powalona” wirusową chorobą, starałam się dostosować do tej rady i dostrzec pozytywne aspekty „chorej sytuacji”. „Nareszcie będę mogła (bez wyrzutów sumienia, że marnuję czas) oglądać telewizję i poczytać gazety” - pomyślałam. Zatem przez kilka dni mogłam wpatrywać się w ekran i robić prasówki. Moje wnioski były... nazwijmy je „dające wiele do myślenia”. Jeśli świat, jest odbiciem rzeczywistości, a tak niewątpliwie jest, to nasza rzeczywistość jest... no właśnie...

Zaczęłam od końcówki jakiegoś amerykańskiego filmu. Zbuntowana nastolatka krzyczy w twarz nauczycielowi: „Mam mamę, dwie macochy, tatę i ojczyma. Pięciu rodziców, a ich dojrzałość emocjonalna równa jest dojrzałości emocjonalnej mojego psa”. Nauczyciel wyglądał na równie zszokowanego jak ja. No, powiedzmy, że to Ameryka i nieco inne obyczaje, ale czy na pewno tylko tamtejsze dzieci mają po dwie „mamusie” i trzech „tatusiów”? Później oglądałam film dokumentalny. Poruszona rzadkim schorzeniem bohaterów dopiero pod koniec zorientowałam się, że para, o której sądziłam, że są małżeństwem (mieszkali wspólnie od kilku lat w domku, remontowali go, gotowali, sprzątali) właśnie postanawia wziąć ślub.

Więcej… [Małżeństwo - opcja jedna z wielu, czy jedna jedyna]
 
Strumienie na pustyni - 17 sierpień Drukuj Email
Autor: L.B. Cowman   
poniedziałek, 17 sierpnia 2015 01:00

„ ... ufam bowiem Bogu, że tak będzie, jak mi powiedziano” ( Dz. Ap. 27, 25 )

Zdarzyło się, że pewnego razu musiałem popłynąć do Ameryki parowcem, którym dowodził szczerze wierzący kapitan. Gdy odbiliśmy od brzegu, powiedział:

– Ostatnim razem, gdy stąd odpływaliśmy, zdarzył się wypadek, który spowodował przewrót w całym moim życiu. Między pasażerami statku znajdował się Jerzy Müller z Bristolu. W drodze dosięgła nas gęsta mgła.

Bez przerwy, przez dwadzieścia cztery godziny pozostawałem na posterunku. W pewnym momencie Jerzy Müller podszedł do mnie i rzekł:

„Kapitanie, w sobotę po obiedzie muszę być u celu podróży”.

„To niemożliwe” – odpowiedziałem.

Więcej… [Strumienie na pustyni - 17 sierpień]
 
Potrzebuję Cię znów Drukuj Email
Autor: Jakub Michalak   
piątek, 14 sierpnia 2015 19:58

Decyzje muszą być podjęte

I teraz mam wybór,

Potrzebuję Twojej mądrości Panie,

Muszę usłyszeć twój głos,

Stoję w obliczu wyzwań,

A mury są coraz bliżej.

Wołam do ciebie, mój jedyny, prawdziwy,

wierny przyjacielu.

 

Panie usłysz moją modlitwę,

Potrzebuję Cię w moim życiu,

Wołam do Ciebie,

O, Boże.

Proszę prowadź mnie do światła,

Pokaż mi drogę,

O Boże,

I oczyść mnie z grzechu mego!

Potrzebuję Ciebie,

Znów,

Potrzebuję Ciebie,

Potrzebuję Ciebie znów.

Więcej… [Potrzebuję Cię znów]
 
Dwie Prawdy, o których chciałabym wiedzieć mając 13 lat (cz. 2) Drukuj Email
Autor: Anna Kwiecień   
czwartek, 13 sierpnia 2015 21:00

Przeprowadzenie lekcji biblijnej „Cudowny Doradca” sprawiło mi dużo radości. Lubię opowiadać historie. Opowiadając, sama po raz kolejny przeżywam daną prawdę, na nowo odkrywam jej głębię, a nierzadko dokonuję nowych odkryć. Szczególnie cieszyłam się, że mogłam przekazać dzieciom to, czego sama nie wiedziałam mając trzynaście lat, a co – wydaje mi się – mogłoby bardzo mi pomóc i sprawić, że w wielu kwestiach inaczej potoczyłoby się moje życie. Moja szkółka odbyła się w piątek...

W niedzielę jednak z opiekunek niespodziewanie zapytała: „Ania, w czwartek jest moja kolej na przeprowadzenie lekcji biblijnej. Nie chciałabyś poprowadzić jej ze mną? Opowiedziałabyś historię i przekazała prawdę biblijną, a ja poprowadziłabym zadania z karty pracy i krzyżówkę, co o tym myślisz?” Lubię opowiadać, więc nie zastanawiając się, od razu się zgodziłam. Intensywny rozkład kolonijnego dnia, sprawił, że dopiero dzień później przypomniałam sobie o tej rozmowie i zdałam sobie sprawę, że nawet nie zapytałam, jaki dokładnie temat mam poprowadzić. Wtedy przyszła mi do głowy myśl, która sprawiła, że czym prędzej pobiegłam do sali, odszukałam cieniutki zeszycik i z bijącym sercem zaczęłam przewracać kartki. Zatrzymałam się na czwartkowym temacie i łzy napłynęły mi do oczu – tak, temat brzmiał: „Immanuel – Bóg z nami”.
Moja cicha, nieśmiała modlitwa, abym mogła poprowadzić również ten temat, została wysłuchana, choć już się pogodziłam z tym, że nie będzie to możliwa i nawet o tej modlitwie zapomniałam. Nadszedł czwartek, a ja wraz z dziećmi mogłam na nowo odkrywać historię, którą ostatnio bardzo przeżywam i która jest szczególnie bliska mojemu sercu…
Więcej… [Dwie Prawdy, o których chciałabym wiedzieć mając 13 lat (cz. 2)]
 
Dwie Prawdy, o których chciałabym wiedzieć mając 13 lat (cz. 1) Drukuj Email
Autor: Anna Kwiecień   
środa, 12 sierpnia 2015 00:00

Siedziałam w chłodnej sali, w której odbywały się kolonijne społeczności (spotkania, podczas których koloniści śpiewali różne piosenki/pieśni i uczyli się biblijnych prawd). Przeglądałam cieniutki zeszyt z tematami lekcji biblijnych. Każdy z opiekunów miał wybrać jeden i przeprowadzić jedną lekcję. Szkółki odbywały się raz dziennie na poobiedniej społeczności. Przeglądałam zeszycik i biłam się z myślami. Dwa tematy był szczególnie mi bliskie i nie wiedziałam, który wybrać…

Na kolonię przyjechałam dzień wcześniej. – Ania, dostaniesz najstarszą grupę dziewczyn – przywitał mnie na stacji kierownik kolonii. Uśmiechnęłam się i w myślach podziękowałam Bogu. Wiedziałam, że właśnie dlatego tutaj jestem. Kiedyś sama przyjeżdżałam w to miejsce jako kolonistka, a dwie ostatnie kolonie szczególnie zapadły mi w pamięć. Jednakże właśnie wtedy – będąc w najstarszej grupie dziewcząt – zaczęło się też wiele moich dziewczęcych problemów i kompleksów, pojawiły się pytania, na które szukałam odpowiedzi wiele lat. Później nie raz wracałam w to miejsce w roli „cioci” – opiekunki. W tym roku, po dwuletniej przerwie, wróciłam znowu z silnym pragnieniem, aby przekazać dzieciom (szczególnie dziewczętom), to wszystko, czego ja nie wiedziałam mając dwanaście, trzynaście lat, a co – patrząc z dzisiejszej perspektywy – bardzo chciałabym wtedy wiedzieć.

Więcej… [Dwie Prawdy, o których chciałabym wiedzieć mając 13 lat (cz. 1)]
 
Pokusy nasze codzienne Drukuj Email
Autor: Joanna Łąka - Wałach   
niedziela, 09 sierpnia 2015 00:00

„Kochanie, wyprasujesz mi na jutro koszulę?”- poprosił wieczorem mój mąż.

Skrzywiłam się i z niechęcią odparłam: „Ojej, jestem zmęczona, a w ogóle to nie mogłeś mi powiedzieć wcześniej?” Zaraz potem przypomniałam sobie, jak rok czy dwa przed naszym ślubem, kiedy moja koleżanka powiedziała, że nie będzie prasowała mężowi koszul, ja z entuzjazmem odparłam, że ja zawsze będę, ponieważ będzie to wyrazem mojej miłości do męża. Teraz bardzo się zawstydziłam.

Nie chodzi mi zresztą wcale o to, że nie miałam ochoty wyprasować mężowi koszuli. Zmartwiło mnie raczej to, że teraz, po dwóch latach małżeństwa, coraz częściej zdarza mi się w niemiły sposób zwrócić się do mojego męża i już nie zawsze staram się być dla niego miła, tak jak na początku. Z przerażeniem pomyślałam: „Co to będzie za dziesięć czy dwadzieścia lat?”

Więcej… [Pokusy nasze codzienne]
 
Pokusa sięgania po nie swoje Drukuj Email
Autor: Marian Biernacki   
sobota, 08 sierpnia 2015 17:37

W rocznicę sławetnego rabunku

 
Niezmierzona łaska Drukuj Email
Autor: Kasia Kiklewicz   
sobota, 08 sierpnia 2015 09:18

Dosyć masz, gdy masz łaskę moją – powiedział Bóg do apostoła Pawła.

Możemy uchwycić się tych słów wtedy, gdy odczuwamy brak – zdrowia, zdolności, radości, świętości. Powinniśmy też uchwycić się ich, gdy wydaje się nam, że całkiem nieźle sobie radzimy. Od założenia świata łaska towarzyszyła Bożym zamysłom, osiągając swoją doskonałość w Jezusie Chrystusie, „pełnym łaski i prawdy”.

Jego śmierć i zmartwychwstanie otworzyły drogę do Ojca każdemu, kto uwierzy – niezależnie od ludzkich zasług. Lecz Boża łaska nie kończy się wtedy, gdy zbawi człowieka od jego grzechów i zapewni mu życie wieczne. Ona również uzdalnia go do posłuszeństwa każdego kolejnego dnia. Tylko dzięki Bożej zdolności w nas – łasce – jesteśmy w stanie zaprzeć się samych siebie i żyć w sposób, jaki podoba się Stwórcy. Wszelkie poczucie bezsilności i frustracji z powodu własnych niepowodzeń powinno zostać skonfrontowane z prawdą o tym, że Boża łaska jest jedyną przemieniającą siłą w życiu chrześcijanina.

I choćby nie miał nic oprócz łaski, ma dosyć.

Poniżej przystosowane do śpiewania w języku polskim tłumaczenie piosenki „Grace Unmeasured” wraz z prostymi akordami.


„Niezmierzona łaska” („Grace Unmeasured” – Sovereign Grace Music). Tłum. Kasia Kiklewicz

 
1.Niezmierzona łaska ta  6/8 | D | G |

Znała mnie, nim powstał świat | D | A h |

Powołała mnie, by mógł | D | G |

We mnie się uwielbić Bóg | h e |3/8 A | G | G |


Więcej… [Niezmierzona łaska]
 
Strumienie na pustyni - 5 sierpień Drukuj Email
Autor: L.B. Cowman   
środa, 05 sierpnia 2015 20:00

Dosyć masz, gdy masz łaskę moją ... (2 Kor. 12, 9)

Bogu upodobało się w wyjątkowo trudnych okolicznościach zabrać nasze najmłodsze dziecko. Po złożeniu prochów mojego maleńkiego do mogiły na cmentarzu, wróciłem do domu i poczułem, że powinienem przemówić do zborowników na temat znaczenia cierpień w życiu chrześcijanina.

Znalazłem w Biblii odpowiedni tekst i przygotowałem usługę na najbliższą niedzielę. Jednak zapisując swoje myśli, nie mogłem szczerze przyznać się do ich prawdziwości; uklęknąłem więc i poprosiłem Pana, aby mi pomógł i by przestrogi, które miałem zamiar podać drugim, były rzeczywiście moimi przeżyciami.

Podczas modlitwy nieświadomie otworzyłem oczy i zobaczyłem na ścianie tekst w ramce, podarowany mi przez matkę kilka dni przed wyjazdem na wypoczynek, podczas którego umarł mój syn. Przed odjazdem poleciłem opiekunce, by podczas mojej nieobecności powiesiła go na ścianie mego pokoju. Po powrocie do domu nie zwróciłem na niego uwagi, ale teraz, ocierając łzy spojrzałem i przeczytałem: „Dosyć masz, gdy masz łaskę moją”.

Więcej… [Strumienie na pustyni - 5 sierpień]
 
<< pierwsza < poprzednia 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 następna > ostatnia >>

Strona 113 z 140